Dwa lata temu testowaliśmy nowego Fiata Sedici, tym razem weźmiemy pod lupę typowe usterki tej konstrukcji. Jak sprawuje się włoski owoc współpracy z Suzuki? Boryka się z poważnymi awariami, a może jest niezawodny?

Samochód jest na rynku od 2006 roku. Jego stylizacją zajęło się studio projektowe Italdesign Giugiaro, a stroną mechaniczną Suzuki w kooperacji z Fiatem. Nazwa „Sedici” oznacza ‘16’, czyli wynik mnożenia dwóch czwórek. A 4×4 to skrót, którego nie trzeba nikomu tłumaczyć. Niestety, w tym modelu nie ma solidnego stałego napędu na 4 koła, tylko napęd na przód z dołączaną tylną osią.

W 2009 roku auto przeszło drobny facelifting. Przemodelowano przedni zderzak i atrapę chłodnicy, co upodobniło Sedici do większego Fiata Bravo. We wnętrzu pojawiły się lepszej jakości tkaniny, przeprojektowano też panel klimatyzacji i kratki nawiewów. W takiej formie auto produkowane jest do tej pory w fabryce na Węgrzech, w tej samej, w której powstaje bliźniaczy model SX4.

Fiat Linea – mały stylowy włoski sedan

Pod maską Fiata Sedici może pracować jeden z trzech silników: 1,6 (107-120 KM), 1,9 MultiJet (120 KM), 2,0 MultiJet z filtrem cząstek stałych DPF (135 KM). Jednostki napędowe współpracują z 5- i 6-biegową skrzynią ręczną lub 4-stopniowym automatem.

Jak silniki sprawują się w czasie eksploatacji? Jeżeli chodzi o niezawodność, to najlepsza jest pod tym względem japońska konstrukcja o pojemności 1,6 l. Co prawda ani podstawowa 107-konna wersja, ani nawet ta mocniejsza nie grzeszą dynamiką, wiele do życzenia pozostawia też charakterystyka pracy tej jednostki, jednak wszelkie niedogodności w czasie podróży motor rekompensuje bardzo wysokim poziomem niezawodności. Nawet w egzemplarzach z większymi przebiegami nie zdarzają się poważne awarie.

Fiat Turbina 1954 [zapomniane koncepty]

Oprócz wariantów benzynowych w ofercie silnikowej są dwa diesle. Fiat Sedici z każdym z motorów wysokoprężnych pod maską w teorii przyśpiesza podobnie jak 1,6-litrowy benzyniak, jednak ze względu na wyższy moment obrotowy jest bardziej elastyczny. Trwałość? Od czasu do czasu zdarzają się problemy z układem recyrkulacji spalin EGR, turbosprężarką oraz filtrem cząstek stałych, ale na ogół w fiatowskich dieslach nie zdarzają się poważne usterki. Przed zakupem auta warto jednak skontrolować silnik pod kątem wycieków oleju.

Podczas oględzin należy też zwrócić uwagę na stan sprzęgła, użytkownicy małego crossovera skarżą się bowiem na jego przedwczesne wyeksploatowanie. W zawieszeniu szybko poddają się elementy metalowo-gumowe, ale winę za to w dużej mierze ponoszą polskie drogi – pomimo licznych remontów nadal pełno jest dziur.

Przejęcie kontroli nad Chryslerem – historia Fiata [cz. 10]

Ponieważ większość Fiatów Sedici jeździ głównie po mieście, na układzie wydechowym szybko pojawia się rdza. Kuleje też jakość wykończenia wnętrza: fotele skrzypią, a z deski rozdzielczej dochodzą niepokojące dźwięki. Dotyczy to przede wszystkim egzemplarzy sprzed modernizacji. Trwałością nie grzeszą też podzespoły układu hamulcowego. Auto jest dość ciężkie, przez co tarcze i klocki hamulcowe zużywają się w zawrotnym tempie.

Podsumowując: Fiat Sedici to bardzo ciekawa propozycja dla osób szukających niewielkiego samochodu z napędem 4×4, który nie zdążył się jeszcze zestarzeć. Przemawiają za nim: nowoczesna stylizacja, wysoki poziom niezawodności, oszczędne silniki i atrakcyjna cena (najtańsze egzemplarze kosztują zaledwie 25 000 zł). Wady? Mało dynamiczne jednostki napędowe, marny zestaw audio, hacząca skrzynia biegów, mało wyrafinowane wnętrze, wykonane ze średniej jakości materiałów i zbyt twarde zawieszenie.

Poprzedni wpis Następny wpis