Hyundai ix35 to od lat jedna z najlepszych ofert na rynku crossoverów. Ładna stylistyka, dobre wykonanie i bogate wyposażenie, a to wszystko w przystępnej cenie. Postanowiliśmy sprawdzić, czy całkiem spory crossover może być sprawnie napędzany silnikiem benzynowym bez turbodoładowania i napędu na cztery koła.

[youtube]http://youtube.com/v/zjqRGT4DCqs[/youtube]

Wydaje się, że standardem jest crossover z mocnym dieslem pod maską, który napędza cztery koła. Jednak to kosztuje. Wystarczy rzucić okiem na cennik. Hyundaia ix35 można kupić już za 71 400 zł, ale będzie to model z podstawowym silnikiem benzynowym 1,6 GDI o mocy 135 KM. Tanio, ale nawet za dopłatą nie dostaniemy napędu na cztery koła. Po dołożeniu kwoty 13 tys. zł możemy cieszyć się niskim spalaniem wysokoprężnego 1,7 CRDi. Wciąż jednak nie będzie napędu na cztery koła. By taki napęd mieć, trzeba wybrać jeden z 2-litrowych motorów: benzynowy lub wysokoprężny. Na który się zdecydować? Za benzynę o mocy 166 KM zapłacimy minimum 86 400 zł, a za diesla 101 400 zł. Różnica wynosi 15 tys. zł. Nie licząc tego, że napęd na cztery koła wymaga dopłaty 8000 zł.

Trudno jest skonfigurować taki samochód. Chciałoby się mieć ciastko i zjeść dwa ciastka w cenie jednego. To skomplikowane, dlatego postanowiliśmy sprawdzić, czy silnik benzynowy 2,0 GDI o mocy 166 KM dobrze spisuje się w ix35 i czy faktycznie napęd na cztery koła jest niezbędny.

Testowany przez nas egzemplarz to dość bogato wyposażony ix35 2,0 GDI z napędem na jedną oś. W pakiecie Style dostajemy praktycznie wszystko, co niezbędne, a nawet więcej. Komplet poduszek powietrznych i systemów bezpieczeństwa to właściwie standard dla Hyundaia, ale kosztujący dokładnie 94 400 zł egzemplarz miał takie rarytasy, jak podgrzewana kierownica, wszystkie siedzenia z kanapą włącznie, lusterka oraz szyby (przednia i tylna). Do tego dwustrefowa klimatyzacja, czujniki parkowania z przodu i z tyłu, tempomat, dobrej klasy system audio i 18-calowe felgi. Biorąc pod uwagę klasę auta i wyposażenie, trudno o lepszą ofertę.

Ale czy na pewno silnik benzynowy jest dobrym wyborem? Okazuje się, że jak najbardziej. Owszem, nie mamy do dyspozycji  tak dużego momentu obrotowego jak w dieslu, ale płynność, z jaką pracuje zasilany bezpośrednim wtryskiem paliwa benzyniak, jest wręcz niebywała. Podczas jazdy silnika nie słychać, chyba że przy wyższych obrotach. Gdy auto zatrzymuje się na światłach, silnik pracuje tak jedwabiście, że ma się wrażenie, jakby zgasł. Kultura pracy GDI jest nieporównywalnie większa niż jakiegokolwiek diesla. A co z osiągami?

By korzystać z pełnej mocy, a jest jej niemało, trzeba umiejętnie dobierać przełożenia. Choć przyznam, że duża elastyczność tej jednostki napędowej wiele wybacza. Właściwie już od 1500 obr./min przyspiesza bez zająknięcia, a komputer pokładowy podpowiadający moment zmiany biegów sugeruje, że wyższe przełożenie można włączyć już od 2000 obr./min. Jeśli będziemy się tego trzymać, średnie spalanie nie powinno przekroczyć 9,5 l/100 km. Manualna, 6-stopniowa skrzynia pracuje bardzo precyzyjnie, a długie przełożenie 6. biegu pozwala na cichą i spokojną jazdę nawet z dużą prędkością na autostradach. Moc 166 KM w zupełności wystarcza do dynamicznego poruszania się na co dzień. Silnik ochoczo wkręca się na wysokie obroty i czuć wyraźny przyrost mocy w górnym ich zakresie.

A co z napędem? Powiedzmy sobie szczerze: ile razy w życiu będzie potrzebny napęd na cztery koła? Pod warunkiem że nie jesteś mieszkańcem górskich terenów, gdzie przez ponad pół roku leży śnieg, w zupełności wystarczy napęd 2WD. Nawet na śliskiej nawierzchni szerokie opony nie gubią przyczepności, a pokonując nieco trudniejszy teren, można liczyć na sprawnie działającą kontrolę trakcji, płynność pracy silnika oraz znakomicie zestrojone, miękkie zawieszenie. W razie konieczności zjazdu z większych wzniesień można też wspomóc się systemem kontrolującym prędkość na zjazdach.

Zawieszenie jest jedną z największych zalet Hyundaia ix35. Koreański producent podszedł do tematu bardzo rozsądnie i logicznie. Nie sugerował się wymaganiami niemieckich testów, w których najważniejsze jest sprawne przemykanie między pachołkami w slalomie, i to najlepiej na czas. Zawieszenie zestrojono miękko i komfortowo. Wybiera ono nierówności bardzo starannie, by izolować kierowcę i pasażerów od złej jakości dróg. Tak powinno się robić samochody, zwłaszcza rodzinne czy wielozadaniowe. A takie właśnie jest ix35.

Dobrze pod tym kątem zaprojektowano także wnętrze, w którym nie brakuje miejsca i komfortu, zwłaszcza na przednich siedzeniach. Kierowca i pasażer siedzą wysoko, mając dobry widok na drogę, a dzięki właściwemu doborowi proporcji blach i powierzchni przeszklonych auto zapewnia dobrą widoczność we wszystkich kierunkach. Ilość miejsca na nogi, ramiona i głowę rozpieszcza. Nie ma również problemu ze znalezieniem wygodnej pozycji za kierownicą. To zasługa szerokiego zakresu regulacji fotela i kolumny kierowniczej.

W podobnej sytuacji są pasażerowie drugiego rzędu. Mają wygodną kanapę, a jeśli ich wzrost nie przekracza znacznie 1,8 m, to dwójka będzie podróżowała w komfortowych warunkach. Za nimi mieści się bagażnik o pojemności 591 l, ale wartość mierzona według norm VDA wydaje się nieco naciągana. Bagażnik w rzeczywistości jest mniejszy, ale nieznacznie. Ważne, że jego kształt jest funkcjonalny. Hyundai dużo przestrzeni stracił przez umieszczenie pod podłogą bagażnika wielkiego, pełnowymiarowego koła zapasowego. Poza tym koreański producent musi jeszcze popracować nad lepszym systemem składania oparć kanapy lub całej kanapy. Ten, który oferuje w modelu isx35, jest już nieco przestarzały i nie pozwala w pełni wykorzystać przestrzeni, jaką zapewnia nadwozie tego samochodu.

Kupując crossovera nawet takiej wielkości jak Hyundai ix35, nie jesteśmy skazani na silnik Diesla. Okazuje się, że jednostka benzynowa o odpowiedniej mocy spisuje się równie dobrze, a większe zużycie paliwa to cena, jaką trzeba zapłacić, chcąc oszczędzić podczas zakupu. Współczesne silniki benzynowe dają jednak coś więcej: bardzo dobrą kulturę pracy i płynne przyspieszenie w całym zakresie obrotów. Ponadto za różnicę w cenie można śmiało doposażyć auto do dość wysokiego poziomu. Wybór pozostawiamy Wam.

[youtube]http://youtube.com/v/YZPjQTsH40o[/youtube]
[plusminus]
+ cena i bogate wyposażenie
+ komfort podróżowania
+ ergonomia wnętrza
+ aksamitna praca silnika
+ precyzyjna skrzynia biegów
– zbyt mały bagażnik i wysoko umieszczona podłoga
– niektóre materiały mocno przeciętne
[/plusminus]

Testowany egzemplarz: Hyundai ix35 2,0 GDI Style

Silnik i napęd

Układ i doładowanie: R4
Rodzaj paliwa: Pb
Ustawienie: Poprzeczne
Rozrząd: DOHC 16V
Objętość skokowa: 1999 cm3
Stopień sprężania: 10,5
Moc maksymalna: 166 KM (przy 6200 rpm)
Moment maksymalny: 205 Nm (przy 4000 rpm)
Objętościowy wskaźnik mocy: 83 KM/l
Skrzynia biegów: 6-biegowa, manualna
Typ napędu: FWD (przedni)
Hamulce przednie: Tarczowe, wentylowane
Hamulce tylne: Tarczowe
Zawieszenie przednie: Kolumny typu MacPherson
Zawieszenie tylne: Wielowahaczowe
Układ kierowniczy: Zębatkowy, wspomagany
Średnica zawracania: bd
Koła, ogumienie przednie: 225/55 R18
Koła, ogumienie tylne: 225/55 R18

Masy i wymiary

Typ nadwozia: SUV
Liczba drzwi: 5
Współczynnik oporu Cd (Cx): b.d.
Masa własna: od 1380 kg
Stosunek masy do mocy: od 8,3 kg/KM
Długość: 4410 mm
Szerokość: 1820 mm
Wysokość: 1660 mm
Rozstaw osi: 2640 mm
Rozstaw kół przód/tył: 1591/1529 mm
Prześwit (przód/tył): 170 mm
Pojemność zbiornika paliwa: 58 l
Pojemność bagażnika: 591 l

Specyfikacja użytkowa

Ładowność maksymalna: 600 kg

Osiągi

Katalogowo:  Pomiar własny:
Przyspieszenie 0-100 km/h: 10,4 s
Prędkość maksymalna: 196 km/h
Zużycie paliwa (miasto): 10,5 l/100 km  11,5 l/100 km
Zużycie paliwa (trasa): 6,3 l/100 km  7,8 l/100 km
Zużycie paliwa (mieszane): 7,8 l/100 km  9,2 l/100 km
Emisja CO2: 182 g/km
Test zderzeniowy Euro NCAP: 5 gwiazdek

Cena

Testowany egzemplarz: 94 900 zł
Model od: 71 900 zł
Wersja silnikowa od: 86 900 zł

 

Poprzedni wpis Następny wpis