Najnowszy film
Kia Forte to globalny kompakt, ale niedostępny u nas. Zbyt przypomina Ceeda

2019 Kia Federation Forte

Przeciętny Europejczyk na hasło „Kia Forte” zareaguje zdziwioną miną i zaciekawieniem. Większość osób na Starym Kontynencie nigdy nie słyszało o tym modelu, w przeciwieństwie do Amerykanów, którzy bardzo cenią koreańskiego kompakta. Auto cieszy się dużą popularnością za Oceanem i pewnie podobnie byłoby u nas. Jest tylko jeden szkopół – mamy już Ceeda!

Forte zadebiutowała pod koniec 2008 roku, jako koreańska alternatywa dla Hondy Civic, czy Toyoty Corolli, oparta na tej samej płycie podłogowej co Hyundai Elantra. Auto zostało stworzone głównie z myślą o rynku amerykańskim i australijskim. Z czasem jednak pojawiło się również w niektórych krajach Azji oraz w wybranych regionach Europy Wschodniej – na Ukrainie i w Rosji. Obywatele krajów UE musieli obejść się smakiem. Czy jest czego żałować?

kia_forte_3gen

I tak i nie. Równolegle oferowany u nas Ceed był i jest przecież świetnym autem, które dobrze trafia w europejskie gusta. Forte natomiast, choć niemal identyczne w kwestii wymiarów, wyposażenia i przeznaczenia, powstało głównie z myślą o USA. Objawiało się to nie tylko inną stylistyką, ale też bardziej komfortowymi nastawami prostszego technicznie podwozia, czy obecnością większych silników w gamie, a żadna z tych cech nie należy do szczególnie pożądanych na Starym Kontynencie. Jest też pole, na którym Forte przoduje przed Ceedem. To mnogość wersji nadwoziowych.

kia_forte_3

Gdy na europejskie drogi wyjeżdżała pierwsza generacja modelu Cee’d dostępna jako hatchback i kombi, klienci decydujący się na amerykańską alternatywę mogli wybrać jeszcze sedana i coupe – szczególnie ten drugi wariant powinien przypaść do gustu wielbicielom motoryzacji. Sedan też mógłby odnieść sukces, choć trzeba uczciwie powiedzieć, że szanse na to, by którakolwiek z tych wersji przebiła popularnością hatchbacka, są niewielkie. Pewnie dlatego nigdy nie mieliśmy okazji podziwiać Forte na naszych drogach. No, chyba że z ukraińskimi lub rosyjskimi tablicami rejestracyjnymi.

Obecnie na rynku dostępna jest już trzecia generacja modelu Forte, która zadebiutowała na początku 2018 roku podczas salonu samochodowego w Detroit. Co ciekawe, w przeciwieństwie do poprzedników, występuje ona wyłącznie z nadwoziem sedan. Lubianym w USA i Azji. Trzeba jednak przyznać, że stylistom pod przewodnictwem Petera Schreyera odpowiedzialnego m.in. także za projekt Ceeda, udało się połączyć cechy coupe i sedana w jednym aucie. Inspiracją był tu podobno model Stinger. Coś w tym jest, gdyż Forte III wygląda naprawdę dobrze.

2020 Forte GT

2020 Forte GT

Klienci chętni na ten model mają do wyboru wyłącznie benzynowe silniki: wolnossący 1,6 o mocy 123 KM, występujący również w Europie doładowany 1.6 T-GDI generujący 204 KM oraz wolnossące, 147-konne 2.0. Do wyboru jest 6-biegowa przekładnia manualna, klasyczny automat o takiej samej liczbie przełożeń oraz 7-stopniowe, dwusprzęgłowe DCT. Ten sam samochód można kupić również w Chinach i Korei Płd., gdzie jest oferowany jako Kia K3.

Wszystko wskazuje na to, że role się odwróciły. Jeszcze dekadę temu to model Forte mógł pochwalić się bardziej rozbudowaną gamą wersji nadwoziowych oraz silników. Dziś, gdy w Europie mamy Ceeda hatchback, Ceeda SW oraz oczywiście świetnego Proceeda, najnowsza odsłona Forte występuje wyłącznie jako sedan. W dodatku charakteryzuje się dość europejską prezencją, a w niektórych wersjach wykorzystuje nawet te same silniki i skrzynię biegów co Ceed. Skoro podobieństw jest tak wiele, może Kia w końcu wprowadzi sedana do Europy, by konkurować z Mazdą3, czy Toyotą Corollą? Patrząc na zdjęcia ostatniej generacji modelu Forte, stwierdzam śmiało, że to mogłoby się udać.



Wróć