W świecie motoryzacji zachodzą ogromne zmiany. Wszyscy producenci starają się obecnie zaoferować modele SUV i Crossover. Wszystkie firmy starają się maksymalnie rozbudować ofertę silnikową. Wszyscy oferują obecnie małe trzycylindrowe silniki turbodoładowane. Na tym tle Mitsubishi ASX wygląda dość dziwnie…

ASX jest jednym z 3 najlepiej sprzedających się modeli Mitsubishi na całym świecie. Największym rynkiem dla tych SUV-ów jest Europa (udział sprzedaży w gamie to 27%), gdzie w latach 2010-2019 nowych właścicieli znalazło 333 tysiące sztuk. Warto wspomnieć, że SUV-y to ogółem aż 78% sprzedaży Mitsubishi na Starym Kontynencie, a 45% z europejskiej oferty marki to auta 4WD. Najwięcej ASX-ów (dane do czerwca 2019) kupili Niemcy (82266 szt.), Hiszpanie (46015 szt.) oraz obywatele Wielkiej Brytanii (30743 szt.). Polska w tym rankingu zajmuje dobre, piąte miejsce ze 19191 sztukami ASX, które nabyli kierowcy.

Tym samym należy przyjąć, że firma Mitsubishi jest jednym z prekursorów i propagatorów wersji Crossover/SUV, gdyż co trzeci samochód tej firmy wyjeżdżający na drogi w Europie należy do tej klasy.

Do napędu ASX przewidziano wolnossący silnik MIVEC o pojemności 2 litrów. Generuje on 150 KM mocy i 195 Nm momentu obrotowego. W porównaniu do poprzednika jest to 33 konie mechaniczne więcej, zaś maksymalny moment obrotowy podwyższono o 31 Nm.
Tym samym całkowicie zmieniono zasady jakie obowiązują w innych koncernach. Zamiast oferować kilka wersji silnikowych, aby „zadowolić każdego klienta”, po analizie wymagań nabywców, zdecydowano się na jeden silnik, który spełnia wymogi największej grupy klientów. Takie podejście producenta sprawia, że zwiększa się dostępność na rynku i szybkość dostarczenia klientom. Ważne też, że… cena jest niższa, ze względu brak rozbudowanej oferty i potrzeby realizacji spłaty linii kredytowej na utuchomienie produkcji silników.
Charakterystyczne też, że nie jest to mały silniczek trzycylindrowy, ale czterocylindrowa jednostka wolnossąca, więc nie mamy problemów z „drgającym motorkiem”.

Przeglądając ofertę firmy Mitsubishi możemy dostrzec jednak cechę, która może zniechęcić klientów – automatyczną skrzynię biegów CVT. Z reguły większość osób kojarzy ją z modeli Toyota hybryda, gdzie mamy wrażenie, iż po dodaniu gazu silnik chce wyskoczyć z samochodu, ale nie ma żądanego przyspieszenia. Tymczasem w ASX jest nowa bezstopniowa przekładnia INVECS-III CVT, która w swej koncepcji jest podobna do przekładni użytej w modelu Eclipse Cross i oferuje ręczne sterowanie zmianą biegów w sportowym trybie pracy. Dysponując sześcioma zaprogramowanymi przełożeniami, tryb sportowy zapewnia szeroki zakres przełożeń, a jednocześnie różnice przełożeń sąsiednich biegów są stosunkowo niewielkie, co pozwala na maksymalne wykorzystanie potencjału silnika.
Dodatkowo układy elektroniczne kontrolujące CVT wykorzystują nowy system sterowania zmianą przełożenia „Step-up”, aby zmniejszyć odczucie opóźnionego działania, tak powszechnego w przypadku przekładni CVT, przy których zmiany prędkości obrotowej silnika wydają się wyprzedzać reakcje przekładni przy bezstopniowym zmienianiu przełożenia.

Tym samym osobom poszukującym modelu Crossover polecam przeanalizować oferty wszystkich producentów, wyeliminować wersje z silnikami trzycylindrowymi i sprawdzić cenę. Z pewności ASX będzie atrakcyjną ofertą. Gdy zaś zobaczymy na wyposażenie (m.in. światła LED w standardzie), ten model pokona konkurentów.

A dla kogo idealny ASX?
Kompaktowy SUV Mitsubishi (długość nadwozia 4365 mm) ma 19 cm prześwitu. Nawet w wersji z napędem tylko na przód samochód sprawdza się na co dzień i na wypady „od święta”. ASX zabierze 406 l bagażu, może też holować przyczepy o masie od 710 kg (bez hamulca) lub 1300 kg (z hamulcem). Przednie zawieszenie to typowe kolumny MacPhersona, gdy z tyłu oś jest tzw. wielowahaczowa – samochód jest więc nie tylko komfortowy, ale też wytrzymały. W zależności od układu napędowego (napęd na przód lub na obie osie) pokona też przeszkody poza drogami asfaltowymi.

Poprzedni wpis Następny wpis