Mitsubishi zaprezentowało w tym roku trzecią generację Outlandera, najpopularniejszego samochodu tej marki. Model ten zadebiutował w 2001 roku, więc ma już dość bogatą historię. Przyjrzyjmy się wszystkim generacjom.

Gdy Mitsubishi Outlander debiutowało na rynku, konkurencja w segmencie średnich SUV-ów była niewielka. Prymat wiodły dwa modele japońskie: Honda CRV i Toyota RAV4. Mitsubishi mimo około 6 lat spóźnienia od razu przejęło część rynku, choć dopiero druga generacja zaczęła odbierać klientów starym wyjadaczom.

Terenowe kombi

Pierwszy Outlander pochodził bezpośrednio od oferowanego na rynku japońskim modelu Airtrek. Stylistyka była dość dyskusyjna, ale spełniała swoją funkcję – zwróciła uwagę na nowy model Mitsubishi. Konserwatywna Honda i Toyota miały konkurenta, który wpisywał się między nie a prawie osobowy model Subaru Forester.

Mitsubishi Outlander I

Outlander wyglądał bowiem na bardziej delikatne i szosowe auto. Był dość niski jak na SUV-a i przypominał podniesione kombi. Toyota RAV4, wtedy już drugiej generacji, została wyposażona w koło zapasowe na tylnych drzwiach i wyglądała jak miniatura Land Cruisera. Miała zdecydowanie większe zapędy terenowe niż konkurenci, choćby ze względu na klasyczny układ napędowy. Tymczasem debiut Outlandera na rynku europejskim zgrał się w czasie z wprowadzeniem drugiej generacji Hondy CRV, już bardziej szosowej i bez koła na drzwiach, ale nadal wysokiej i przypominającej małą terenówkę.

Outlander pierwszej generacji oferowany był głównie z silnikami benzynowymi, podobnie jak konkurencja. Wtedy jeszcze diesle nie były tak popularne nawet w samochodach uterenowionych. Podstawową jednostką była 2-litrówka o mocy 126 KM i mocniejsza wersja z turbosprężarką o mocy 202 KM. Zwłaszcza z tą drugą Outlander był ciekawą propozycją. Konkurenci nie oferowali swoich modeli z jednostkami napędowymi o takiej mocy i osiągach. Wystarczy wspomnieć, że Outlander w silnikiem turbo przyspieszał do setki w mniej niż 8 s.

Mitsubishi Outlander turbo miał osiągi auta sportowego

W połączeniu z wielowahaczowym zawieszeniem i napędem na cztery koła z elektronicznie sterowanym sprzęgłem płytkowym, dokładnie takim jak w Mitsubishi Lancerze Evo, Outlander był terenowym odpowiednikiem kultowej rajdówki. Zawieszenie zapewniało nie tylko świetną trakcję, ale także wysoki komfort podróżowania. Napęd na cztery koła gwarantował przyczepność w każdych warunkach.

Choć Outlander pierwszej generacji nie cieszył się takim uznaniem jak konkurenci ze stajni Hondy, Toyoty czy chociażby Nissana, to wprowadził on Mitsubishi w segment SUV na rynku europejskim i był dobrym początkiem.

Bestseller

Przyszłość rysowała się w różowych barwach, zwłaszcza po debiucie Outlandera drugiej generacji. Samochód zupełnie inny, zupełnie nowy i zdecydowanie bardziej udany zarówno pod względem stylistycznym, jak i technicznym. Zaprezentowany w 2005 roku SUV urósł w każdą stronę, ale przede wszystkim miał zwiększony rozstaw osi. To przyczyniło się do powiększenia przestrzeni pasażerskiej i bagażowej, co było największą zaletą nowego Outlandera. Wystarczy wspomnieć, że Outlandera oferowano w wersji 7-osobowej.

Mitsubishi Outlander II

Nawet dziś, choć na rynku jest już jego następca, Mitsubishi Outlander drugiej generacji pozostaje samochodem nowoczesnym i bardzo przestronnym. Jest również zdecydowanie bardziej komfortowy, lepiej wygląda i zdecydowanie lepiej jeździ się nim poza drogami utwardzonymi w porównaniu z poprzednikiem.

Udana stylistyka i popularność Outlandera spowodowały, że Mitsubishi zrezygnowało niemal całkowicie z aut typowo osobowych na rynku europejskim. W gamie pozostały jedynie mały, miejski Colt i kompaktowy Lancer. Klasę średnią i wyższą zastąpił właśnie Outlander.

Mitsubishi Outlander II

Nie bez znaczenia jest również to, że Outlander był bazą dla SUV-ów producentów PSA. Citroën zaprezentował model C-crosser, a Peugeot 4007. Oba auta nie tyle bazowały na płycie podłogowej Outlandera, co były dokładną kopią tego auta, a jedyne, co się zmieniło, to przód i kilka detali. Co ciekawe, były to pierwsze auta typu SUV obu producentów. Mitsubishi skorzystało na współpracy z PSA, ponieważ pod maskę trafiły francuskie jednostki napędowe Diesla. Diesle dostarczał również Volkswagen i to właśnie niemiecki silnik był podstawowym, wysokoprężnym źródłem napędu Outlandera drugiej generacji.

Dwulitrowy TDI na pompowtryskiwaczach zapewniał 140 KM oraz raczej przeciętną dynamikę i kulturę pracy. Zdecydowanie lepszym silnikiem była wspomniana jednostka napędowa PSA o pojemności skokowej 2,2 l i mocy 156 KM. Wyższa kultura pracy i lepsze osiągi nie wystarczyły i Mitsubishi wraz z faceliftingiem modelu w 2012 roku zaprezentowało silnik 2,2 l o oznaczeniu DI-D konstrukcji własnej z systemem zmiennych faz rozrządu MIVEC. 177-konna jednostka miała potężny moment obrotowy o wartości 380 Nm, bardzo dobre osiągi i niezwykle niskie spalanie.

W ofercie producenta były również silniki benzynowe, ale nie cieszyły się one już takim zainteresowaniem. Przyszedł czas, kiedy to diesel stał się podstawowym źródłem napędu samochodów terenowych i uterenowionych. Jednostki benzynowe oferowano w niższych kompletacjach i zwykle z napędem na przednią oś, dzięki czemu Outlander w podstawowej wersji kosztował niemal dwa razy mniej niż wersja topowa z dieslem.

[blo-link-inner href=”https://blog.pgd.pl/mitsubishi-outlander-20-mivec-clarion-outlander-spoko-test”]Mitsubishi Outlander 2,0 MIVEC Clarion – Outlander spoko? [test][/blo-link-inner]

Na płycie podłogowej i wielu rozwiązaniach stosowanych w Outlanderze powstał mniejszy crossover Mitsubishi o nazwie ASX. Co ciekawe, ASX na wybranych rynkach oferowany był pod nazwą Outlander Sport.

Nadchodzi nowe

W tym roku zaprezentowano Mitsubishi Outlandera trzeciej generacji. Po raz drugi nie była to gruntowna modernizacja – zaprojektowano całkowicie nowy model. Nowy Outlander ma zupełnie inną stylistykę. Tym, którym przypadł do gustu styl Jet-Fighter z poprzednika, nowy Outlander może się nie podobać. Natomiast zwolennicy drugiej generacji sprzed liftingu odnajdą w nowym Outlanderze coś interesującego.

Jedni powiedzą, że nowy Outlander jest konserwatywny, inni, że nudny. Faktem jest, że stylistyka zatapia Outlandera w tłumie aut tego segmentu, co dla wielu klientów stanowi dużą zaletę.

Przód został zaokrąglony, wygładzony i poprawiony aerodynamicznie. Całe nadwozie dopracowano w szczegółach, ale głównym celem była minimalizacja oporów powietrza. Wszystkie zabiegi dały współczynnik czołowego oporu na poziomie 0,33. To wynik na poziomie dużo niższych samochodów osobowych.

Design wnętrza nowego auta również nie porywa, ale za to uderza wręcz prostotą, stonowaniem i minimalizmem. Deska rozdzielcza ma poprawny, skromny wygląd. Zdecydowanie poprawiono materiały wykończeniowe i jakość montażu. Outlander nadal pozostaje bardzo przestronnym samochodem rodzinnym z dużym bagażnikiem, choć nadwozie skrócono o 10 mm. Mimo to udało się wygospodarować więcej miejsca dla pasażerów, a bagażnik urósł o 50 l. Trzeba jeszcze wspomnieć, że nowy Outlander jest lżejszy od poprzednika o 100 kg.

Projektanci nowego Outlandera skupili się na ekonomii i bezpieczeństwie. Stąd w samochodzie znalazły się liczne systemy z tego zakresu. W ofercie znajdują się m.in.: układ zapobiegający kolizjom, system ostrzegania przed niezamierzonym opuszczeniem pasa ruchu, adaptacyjny tempomat, funkcja Stop&Go, system wsparcia oszczędnej jazdy i napęd hybrydowy P-HEV. W tym ostatnim, który niebawem zadebiutuje na rynku, silnik spalinowy będzie współpracował z dwoma silnikami elektrycznymi umieszczonymi z przodu i z tyłu. Co ciekawe, silniki te będą współpracowały z napędem na cztery koła, co jest rozwiązaniem dość oryginalnym.

Jeśli chodzi o napęd konwencjonalny, to Mitsubishi Outlander trzeciej generacji jest oferowany z dwoma silnikami: benzynowym i dieslem. Jednostka benzynowa to sprawdzony 2-litrowy motor MIVEC o mocy 150 KM, będący podstawowym źródłem napędu w najtańszych wersjach wyposażeniowych. Diesel to 2,2-litrowy DI-D o takiej samej mocy, ale z niemal dwukrotnie większym momentem obrotowym o wartości 380 Nm.

Gdy model Outlander debiutował na rynku, miał nieliczną, głównie japońską konkurencję. Dziś trzecia generacja tego auta jest w znacznie trudniejszej sytuacji. Jest kryzys, co stawia Outlandera wysoko dzięki dużej wydajności, ale konkurentów przybyło. Mocni Koreańczycy i Niemcy długo czekali na własne SUV-y, ale mają w ofercie kilka ciekawych propozycji. Czy Outlander sprosta nowym wyzwaniom rynku tak jak poprzednik? Niedługo się przekonamy.

Poprzedni wpis Następny wpis