Nowa Kia Niro premiera

Kia pędzi do przodu, do zrównoważonej przyszłości w mobilności. Nowa Kia Niro potwierdza ten cel. Na dniach zadebiutuje w Korei, a na wybranych rynkach na świecie jeszcze w tym roku. Producent przyznaje, że europejska wersja nowego Niro wciąż jest w fazie rozwoju i że przed autem także uzyskanie homologacji europejskiej. W rezultacie więc należy się spodziewać, że nowe Niro trafi do salonu Kia później, niż byśmy sobie tego życzyli. Ale już teraz miło zawiesić na nim oko.

Przypomnijmy, że marka Kia wprowadziła w ostatnim czasie filozofię projektowania „Przeciwieństwa, które się uzupełniają”. Czerpie ona inspirację z natury i za cel stawia sobie z naturą zgodność. Innymi słowy, już osadzającymi filozofię w motoryzacji, celem marki Kia jest uzyskanie idealnej równowagi między ekologicznym podejściem do mobilności a wizją samochodu osobowego w przyszłości.

Jeszcze bardziej uzasadniona radość

Nowa Kia Niro szczególnie dużo czerpie z filaru projektowania marki nazwanego „Uzasadniona radość”. Jest w niej coś tak radośnie łobuzerskiego. Nie tylko szelmowski uśmiech wymalowany na jej przodzie. W nowej interpretacji, charakterystycznej dla modeli marki Kia, osłony chłodnicy w stylu „Tiger Face” kształt świateł do jazdy dziennej zdaje się rozszerzać (a i reflektorami rozświetlać) uśmiech.

Z kolei wyraziste osłona podwozia, błotniki i zdecydowane przetłoczenia podkreślają mocny (łobuzerski właśnie) charakter nowego Niro. Do tego dochodzi unikatowy, bardzo odważnie wyrysowany słupek C. Z tak charakternym kompanem bardzo chce się wyruszyć na poszukiwanie przygód.

Nowa Kia Niro premiera , z boku

Nadwozie jest większe niż poprzedniej wersji. Kia Niro drugiej generacji zbudowana jest na platformie podłogowej generacji trzeciej. W rezultacie jest dłuższa o sześć i pół centymetra. Ponadto w każdym innym podstawowym wymiarze przybył jej centymetr albo dwa.

Bagażnika w wersji Niro HEV (w której to, z jej natury, przestrzeni zawsze mniej) przybyło natomiast 15 litrów. To rezultat przeniesienia akumulatora 12 V z nadkola i zintegrowania go z akumulatorem trakcyjnym, który znajduje się pod tylną kanapą.

Symbolem faktu, że wnętrze nowego Niro zasługuje na miano mobilnej przestrzeni komfortu może być relaksacyjny fotel po stronie pasażera. Jednym naciśnięciem przycisku go odchylamy i przechodzimy do wygodnej pozycji leżącej.

Bardziej musimy się natrudzić, żeby wybrać barwę oświetlenia wnętrza, mamy tu bowiem do wyboru aż 74 kolory. Ale gdy już raz wybierzemy swój ulubiony zestaw, to potem szybko dobierzemy z pamięci barwę odpowiednią do nastroju chwili. Albo potrzeby zmysłów, bo te czasem trzeba na drogę wyostrzyć.

Kia Niro przywozi moc radości ekologom, a i my – słabo zaangażowani, a więc średnio zieloni – z zainteresowaniem poznajemy ekologiczne nowiny. W nowym Niro podsufitka jest wykonana z materiału, który pochodzi z tapet po recyclingu, a siedzenia są wykonane z tworzywa Bio PU z dodatkiem Tencelu z liści eukaliptusa. Panele drzwi są pokryte farbą powstałą na bazie wody, bez izomerów benzenu, toluenu i ksylenu. A te już samymi nazwami brzmią złowieszczo dla środowiska.

Nowa Kia Niro premiera, wnętrze, kokpit

Jeszcze więcej wydajności

Nowe Niro będzie wprowadzone na rynek z trzema efektywnymi zelektryfikowanymi układami napędowymi. Gamę utworzą: klasyczna hybryda (HEV), hybryda typu plug-in (PHEV) i wersja całkowicie elektryczna (BEV).

Wersję HEV będzie w pierwszym rzędzie napędzał czterocylindrowy benzynowy silnik Smartstream 1,6 GDI. Generuje on 105 KM mocy, a jego maksymalny moment obrotowy wynosi 144 Nm. Dopełni go silnik elektryczny o mocy 32 kW. W rezultacie wersja HEV dysponować będzie łączną maksymalną mocą 141 KM.

Ekologiczne podejście marki znalazło odzwierciedlenie w wyposażeniu nowego Niro w tryb jazdy Kia Green Zone. Ten automatycznie aktywuje napęd elektryczny, aby zapewnić bezemisyjną jazdę na przykład w tzw. zielonych strefach. Do automatycznego gospodarowania energią elektryczną nowa Kia Niro będzie wykorzystywać dane nawigacyjne oraz historię jazdy.

Układ hamowania regeneracyjnego nowego Niro jest kilkustopniowy. To kierowca wybierze poziom odzysku energii, jednocześnie dostosowując prędkość auta do tempa ruchu na drodze. Z drugiej strony, system może obliczyć pożądaną rekuperację na podstawie informacji zarówno z radaru, jak i z nachylenia drogi.

Jeszcze nowsze i bardziej zaawansowane

To oczywiste, że wprowadzenie nowej generacji modelu samochodu wiąże się z wprowadzeniem nowych technologii bezpieczeństwa, łączności i mobilnej funkcjonalności. Dlatego nie chcemy się tu nad nimi rozwodzić, szczególnie przymiotnikami. Odnotowujemy tylko skrótowo.

Niro drugiej generacji jest wyposażone w zestaw systemów wspomagania kierowcy Kia DriveWise, należących do rodziny Advanced Driver Assistance Systems.

Nowa Kia Niro będzie mogła sama parkować, dzięki Remote Smart Parking Assist (RSPA). I to niezależnie od tego, czy kierowca będzie w aucie, czy też nie. System umożliwia bowiem zdalne wyprowadzenie samochodu z miejsca parkingowego za pomocą kluczyka. Przodem lub tyłem.

W aucie będzie dziesięciocalowy wyświetlacz przezierny (HUD). Będzie też oczywiście aplikacja Kia Connect, która umożliwia zdalne łączenie się z samochodem i związanych z tym szereg udogodnień. Do zaparkowanego samochodu podprowadzi nas nie tylko wujek Google, ale też technologia rozszerzonej rzeczywistości (AR). Jeśli pożyczymy samochód innemu kierowcy, to nie puścimy go samopas. Dzięki trybowi Valet będziemy mogli zdalne monitorować samochód. W efekcie nasz spokój i poczucie bezpieczeństwa wzrośnie.

Do premiery nowego Niro w salonie Kia Eforia trochę czasu zostało. Nawet trochę za dużo i będzie nam się dłużyło, a więc kolejne informacje będziemy niezawodnie przekazywać sukcesywnie.

Władysław Adamczyk

Poprzedni wpis Następny wpis