[wpis]Seat Ibiza Cupra[/wpis]
To niewiarygodne, ile uwagi w dzisiejszych czasach producenci samochodów poświęcają swoim flagowym hot hatchom. Jeszcze bardziej zdumiewa to, jak ogromne możliwości drzemią w tych często niepozornych autach.
Seat już wiele razy udowodnił modelami z legendarnej serii Cupra, że na tej płaszczyźnie nie można go lekceważyć. Tak więc na bazie niewielkiego samochodu miejskiego, jakim jest Ibiza, powstała dalece zaawansowana maszyna do poskramiania ulicznych ścigantów.
W tym małym samochodzie zastosowano technologię znaną z rasowych aut sportowych. Pojemność silnika wynosi 1,4 l. Mało? Nie dajmy się zwieść pozorom. Jednostka napędowa jest wspomagana przez podwójne doładowanie – kompresor oraz turbosprężarkę. I wszystko staje się jasne. Takich rozwiązań nie stosuje się w samochodach służących do wypraw po zakupy.
Kompresor samotnie pracuje do 2400 obr./min, zapewniając odpowiednią siłę napędową już od najniższych obrotów. W zakresie 2400–3500 obr./min silnik wspomagany jest również przez turbosprężarkę, która powyżej tych obrotów dba o odpowiedni przyrost mocy.
Wartość 180 KM w aucie ważącym 1170 kg jest co najmniej wystarczająca, co zresztą widać po osiągach: 7,2 s do 100 km/h, prędkość maksymalna 225 km/h.
Fenomen Ibizy Cupra na silniku się nie kończy. Przyjemność z jazdy potęguje szybka 7-stopniowa, półautomatyczna skrzynia biegów DSG. W trybie sportowym ta znakomita przekładnia zmienia bieg dopiero po osiągnięciu najwyższych obrotów, a kierowca może ręcznie zmieniać biegi łopatkami przy kierownicy, co jest niewątpliwie najbardziej cieszącą opcją.
Tak zaawansowany zespół napędowy w połączeniu ze sztywno zestrojonym zawieszeniem czyni z Ibizy Cupra małą wyścigówkę, którą można kupić już za 81 768 zł.


