Seat Ibiza II generacji to jeden z przełomowych modeli w historii hiszpańskiej marki. Co łączy go z Niemcami i ze słoneczną Italią? Dlaczego był tak istotny dla Seata?

Pierwsza odsłona hiszpańskiego reprezentanta segmentu B pojawiła się na rynku jeszcze w latach 80. Już wtedy bazowała na płycie podłogowej auta koncernu VW AG (Volkswagen Golf II generacji). Kolejna odsłona Ibizy oznaczona symbolem 6K została opracowana już na nieco mniejszej platformie modelu Polo, a designem zajął się słynny włoski projektant Giorgetto Giugiaro. Co ciekawe, poprzedni model również naszkicował on.

2000 Seat Salsa [zapomniane koncepty]

Dlaczego był to model przełomowy? Został w pełni skonstruowany i wyprodukowany w ramach koncernu Volkswagen. Linie montażowe w Hiszpanii ruszyły w 1993 roku i pracowały na pełnych obrotach aż do roku 2002. W międzyczasie Volkswagen otworzył jeszcze jedną fabrykę w Brazylii, między innymi dla tego modelu, jednak jego produkcja nie trwała tam zbyt długo.

W 1999 roku samochód przeszedł gruntowny facelifting. Zmiany nie są może rewolucyjne, ale widać je na pierwszy rzut oka. Z przodu powiększono i uwydatniono reflektory, zmieniła się też atrapa chłodnicy oraz zderzak. Z tyłu pojawiły się zupełnie nowe, większe reflektory, inna klapa bagażnika i przemodelowany zderzak.

Pod maską Seata Ibizy II pracują dobrze znane jednostki napędowe produkcji Volkswagena. Największy wybór mają osoby szukające silnika zasilanego benzyną. Niestety, im więcej motorów, tym trudniej wybrać coś konkretnego. Na które warto się zdecydować, a które lepiej omijać szerokim łukiem? Odradzam zakup Ibizy z podstawowymi silnikami 1,0 l 8V (45-50 KM) i 1,3 l 8V (55 KM) ze względu na mizerną dynamikę i spalanie bardzo zbliżone do mocniejszego motoru 1,4 l 8V (60, 75-101 KM).

Ta ostatnia jednostka benzynowa to strzał w dziesiątkę. W ruchu miejskim zużywa zaledwie 8,5 l/100 km, przy czym zapewnia akceptowalną dynamikę. Zdarzają się w niej problemy z cewką zapłonową, ale to nic poważnego. Można też rozważyć zakup bardziej zrywnej odmiany 1,6 l 8V (75-101 KM), ale na polskim rynku nie ma zbyt wiele takich egzemplarzy. Nie warto decydować się na 90-konny wariant 1,8 l 8V – pali tyle co mocniejsza wersja 1,6 l, a jest dużo bardziej ospały.

Seat Ibiza/Cordoba 6L – niemieckie kastaniety

Największym atutem silników 8-zaworowych jest dobra współpraca z instalacjami LPG, z czym w przypadku 20-zaworowych motorów może być już pewien problem. Jeśli nie zależy Wam na niskim spalaniu, to z pewnością zainteresujecie się silnikami 1,8 l 16V (129 KM), 1,8 l 20V Turbo (156-180 KM) oraz 2,0 l 16V (115-150 KM). Ostatnia jednostka nie jest warta uwagi. Znacznie lepiej wybrać turbodoładowane lub wolnossące 1,8 l – podobne zużycie paliwa, ale lepsze osiągi i elastyczność. Gratką dla fanów szybkiej jazdy jest topowa 180-konna wersja Cupra R, która pierwszą setkę osiąga w 7,2 s.

Oprócz silników benzynowych w ofercie są motory wysokoprężne o pojemności 1,9 l. Najtrwalsze i najoszczędniejsze są wersje z symbolami D i SDI. Wybierając którąś z nich, trzeba się jednak pogodzić z niską kulturą pracy i leniwą reakcją nawet na gwałtowne wciśnięcie pedału gazu w podłogę. Dużo więcej werwy ma słynny motor z rodziny TDI, ale od czasu do czasu zdarzają się w nim usterki. Najczęściej dochodzi do zacierania się turbosprężarki i awarii układu wtryskowego.

Co jeszcze może się zepsuć w Seacie Ibiza II? Przede wszystkim pompa wspomagania układu kierowniczego. Bardzo często też pojawiają się różnorakie wycieki, zarówno oleju w pobliżu łączenia silnika ze skrzynią biegów, jak i płynu chłodniczego w okolicach całego układu chłodzenia. Warto dokładnie przyjrzeć się kondycji nadwozia, ponieważ bardzo często karoserię na nadkolach zaczyna atakować rdza.

Seat Ibiza 1,2 TSI Style – kosmetycznie dopieszczony [wideotest]

Właściciele Ibizy II skarżą się na problemy ze sprzęgłem, a konkretnie z jego linką, która lubi się zrywać. W czasie jazdy próbnej należy skontrolować, jak działa skrzynia biegów i czy przełożenia wchodzą gładko. Jeśli coś działa nie tak, to najprawdopodobniej szykuje się wymiana wodzika. Ingerencji mechanika mogą wymagać także łączniki stabilizatora, sworznie wahaczy, amortyzatory, a nawet sprężyny. Z drobnych niedomagań trzeba wspomnieć o zacinającym się centralnym zamku i szwankujących elektrycznie otwieranych szybach.

Seat Ibiza II to zwrotne miejskie auto, które kosztuje od 2000 do około 13 000 zł. Ma bogatą paletę silnikową i zapewnia bezproblemową eksploatację, a dzięki prostej budowie większość napraw można wykonać samodzielnie w zaciszu domowego garażu. To idealna propozycja dla kierowców zaczynających swoją przygodę ze światem motoryzacji. Narzekać można jedynie na ubogie wyposażenie i przeciętny design. Jeśli chcecie mieć jak najmniej problemów z tym modelem, powinniście wybrać wersję po liftingu, w której wyeliminowano kilka wad.

2 thoughts on “Seat Ibiza II – hiszpańsko-włosko-niemiecka mieszanka

Comments are closed.

Poprzedni wpis Następny wpis