Volvo oferta specjalna na XC40, XC60 i XC90 (7)

Żeby od razu uzasadnić rzetelność tytułu i nie być posądzanymi o ordynarnie prymitywne zarzucanie przynęty na czytelnika, pospiesznie służymy liczbami. Clickbait jest nam absolutnie obcy, a tytuł brzmi wyjątkowo zachęcająco, bo taka faktycznie jest oferta na XC40, XC60 oraz XC90. Proszę samemu ocenić.

XC40 T2 Essential z manualną skrzynią biegów do końca sierpnia możemy zamówić w cenie 137 300 zł. Taka cena oznacza korzyść nabywcy w wysokości 22 400 zł. Nie tylko kwotowo, ale i procentowo przy zakupie tego modelu skorzystamy mniej niż przy zakupie dwóch pozostałych. Większą korzyść uzyskamy, jeśli do końca sierpnia zamówimy Volvo XC60 lub XC90, bo promocja związana jest z VAT-em. Pierwszy z modeli stoi w ofercie w cenie obniżonej o 45 200 zł w stosunku do tzw. regularnej. Drugi natomiast taniej o przynajmniej 65 400 zł, przy czym w obu przypadkach promocja obejmuje wersje Plus Bright oraz wyższe. Jak łatwo się domyślić, w przypadku wyższych, a więc droższych wersji, korzyść będzie jeszcze wyższa.

Szczegóły oferty na XC40, XC60 oraz XC90 mild-hybrid 

Najważniejsza poza cenami informacja wcale nie jest szczegółem. Jest w naszej wysokiej ocenie oferty fundamentalna, ponieważ samochody objęte promocją to nie egzemplarze już wyprodukowane i czekające na klientów. Te auta możesz Szanowna Czytelniczko i Szanowny Czytelniku skonfigurować według swoich potrzeb i oczekiwań. I według najodpowiedniejszej dla siebie konfiguracji zamówić do produkcji. Oczywiście, zgodnie z informacją w tytule, muszą to być samochody w wersjach mild-hybrid. Pierwsi szczęśliwcy odbiorą samochody jeszcze w tym roku. Drudzy, którzy w tym wypadku nie będą pierwszymi, otrzymają samochody już z roku produkcji 2023. Proszę jednak pamiętać, że promocja jest ograniczona nie tylko terminem, ale także mocami produkcyjnymi Volvo, które przecież nieograniczone nie są.

XC40 T2 Essential w wersji T2 (ten w cenie od 137 300 zł) napędza silnik benzynowy o mocy 122 KM. W standardzie, obok bogatego pakietu systemów bezpieczeństwa, mamy tu siedemnastocalowe felgi ze stopów lekkich, światła LED i czujniki cofania. Promocja obejmuje także pozostałe wersje wyposażenia Volvo XC40 z silnikami mild-hybrid.

Nie trzeba być prorokiem, żeby przewidywać, iż największym wzięciem będzie się cieszył standardowo najchętniej kupowany model premium w Polsce – XC60. Tu – jako się rzekło (napisało) – oferta specjalna obejmuje wersje Plus Bright, Plus Dark oraz Ultimate. Na liście wyposażenia wersji Plus Bright mamy m.in. regulowane elektrycznie fotele kierowcy i pasażera, dziewiętnastocalowe felgi, najwyższy pakiet oświetlenia wnętrza, skórzaną tapicerkę i chromowane detale nadwozia.

Podobnie jest z promocją na Volvo XC90, bo także ona dotyczy wersji Plus Bright i wyższych. I także tu (jak i w przypadku XC60) korzyść rośnie wraz z ceną uzależnioną od opcji wyposażenia. Nie napiszemy, że korzyść wynika z wysokości VAT-u, ponieważ nie chcemy budzić myśli, że promocja obejmuje tylko zakupy na firmę. Może ją zdyskontować absolutnie każdy, a żeby nie utracić ani jednego procenta rabatu, musi skorzystać z ofert finansowania i ubezpieczenia. Firmowych, pakietowych, więc także korzystnych.

Niewiarygodna w tych czasach oferta Volvo – komentarze

Najważniejszy komentarz dotyczy nieodwlekania decyzji. – W normalnych warunkach samochody szybko znikają, a przy takiej ofercie znikanie nabierze szczególnego przyspieszenia – uważa Marcin Pieprzyca, doradca w Volvo Car PGD. Potwierdza on nasze przewidywania, że hitem promocji będzie zapewne największy przebój rynkowy Volvo – XC60. – To model, który klienci najbardziej doceniają za design i przestronność wnętrza właściwą większym samochodom – mówi.

W tym miejscu chcielibyśmy wyjaśnić przyczyny promocyjnych cen, jakie firma Volvo Car Poland wprowadziła na trzy swoje najpopularniejsze modele. Ponieważ jednak nie mamy w tej sprawie oficjalnych informacji, pozostają nam tylko przypuszczenia. Nie jest to akcja w rodzaju sprzątanie magazynów, ani też wyprzedaż rocznika. Jak bowiem napisaliśmy, oferta specjalna obejmuje samochody dopiero planowane do produkcji, w tym także z rocznika 2023. Z uwagi na objęcie promocją wersji mild-hybrid, możemy zakładać, że wobec pęknięć w światowym łańcuchu dostaw, Volvo dąży do efektywnego wykorzystania potencjału produkcyjnego swoich zakładów. Podkreślmy jednak, że ten jest elastyczny, ale nie nieograniczony. W związku z czym nasuwa się w pełni uzasadniony wniosek: Żal byłoby taką okazję na zakup wymarzonego Volvo przepuścić.

Władysław Adamczyk

Poprzedni wpis Następny wpis