Załoga Hyundai Motorsport wygrała rajd Monte Carlo 2024

Meta Rajdu Monte Carlo 2024. Zwycięzca: Hyundai Motorsport

Załoga Hyundai Motorsport Thierry Neuville i Martijn Wydaeghe zostali zwycięzcami legendarnego Rajdu Monte Carlo, będącego jednocześnie pierwszą rundą Rajdowych Mistrzostw Świata FIA 2024. Na mecie Thierry Neuville zaniemówił wcale nie z powodu kurzu wzniesionego z dróg wokół Monte Carlo. – Szczerze mówiąc, brak mi słów. W ten weekend było po prostu wspaniale, czułem się w samochodzie komfortowo. Zespół wykonał niesamowitą pracę i dzięki temu samochód spisał się bardzo dobrze. Po raz pierwszy mieliśmy taki skład zespołu i myślę, że to dobry znak na przyszłość. Zawsze jest jeszcze co rozwijać, więc musimy dalej ciężko pracować. Jestem bardzo szczęśliwy, że wygrałem ten rajd. W ten weekend byliśmy najlepsi. Samochód był niesamowity, więc chciałbym bardzo podziękować zespołowi. 

Zwycięska załoga Hyundai Motorsport na Monte Carlo

Belgijska załoga Hyundai Shell Mobis World Rally Team doskonale rozpoczęła sezon po emocjonującej walce o zwycięstwo. Tegoroczna edycja tego najstarszego rajdu na świecie składała się z 17 odcinków specjalnych. Po czterech dniach intensywnej rywalizacji na górskich trasach, pełnej zwrotów akcji, Neuville/Wydaeghe pokazał imponującą formę. Możemy uznać, że tym samym dobitnie przedstawił swoje zamiary na nadchodzący rok. Świetny występ Belgów ostatniego dnia zapewnił im czyste zwycięstwo etapowe. Zajęli pierwsze miejsca w klasyfikacji w sobotę, niedzielę i na Power Stage. W związku z tym załoga przywiozła do domu maksymalną liczbę punktów możliwych do zdobycia w tej imprezie. Ponadto przypomnę, że zwycięstwo Neuville’a jest jego drugim zwycięstwem w Rajdzie Monte-Carlo i dwudziestym w Hyundai Motorsport.Na mecie Rajdu Zwycięzca Rajdu Monte Carlo - Hyundai Motorsport

Siła zespołu. Pozostałe załogi Hyundai Motorsport

Koledzy z zespołu zwycięskiej załogi Ott Tänak i Martin Järveoja byli przez bukmacherów stawiani na wyżej pozycji. Tymczasem zajęli czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej podczas swoich pierwszych zawodów w barwach Hyundai Motorsport. Początkowe problemy z silnikiem nie pozwoliły tej załodze uzyskać jeszcze lepszego wyniku. Zwycięstwo etapowe to nie wszytsko. Estończycy zdobyli równocześnie cztery dodatkowe punkty, zajmując czwarte miejsce w tabeli liderów Super Sunday i jeden punkt za Power Stage. Andreas Mikkelsen i Torstein Eriksen zakończyli zmagania na szóstym miejscu. Norweska załoga doskonaliła się krok po kroku przez cały weekend podczas swojej pierwszej jazdy Hyundai’em i20 N Rally1 Hybrid. Z kolei teraz koncentruje się na zbieraniu doświadczeń podczas kolejnych zawodów. Neuville prowadzi w klasyfikacji kierowców z sześciopunktową przewagą. Jednocześnie dwie czołowe załogi zespołu przed Rajdem Szwecji dzieli tylko jeden punkt.

– To nie był dla nas łatwy rajd – przyznał  Ott Tänak. – Musieliśmy się wiele nauczyć i odkryć na nowo Hyundai’a i20 N Rally 1 Hybrid. Przetrwaliśmy weekend i zobaczmy, co możemy zrobić dalej. Dlatego tym bardziej nie możemy się doczekać Rajdu Szwecji i kolejnej przygody. Mamy nadzieję, że po kilku testach przed zawodami będziemy jeszcze lepiej przygotowani.

Przy okazji pozwalam sobie przypomnieć nie zwycięstwa Hyundai Motorsport w ostatnich latach, ale początki zespołu. Hyundai Motorsport piękną historię pisze już od swojego powstania dwanaście lat temu.

Tomasz Jakubiec
Zdjęcia: Hyundai Motorsport

Obserwuj nas na Youtube

[youtube_videos]

Może Cię zainteresować

23 października, 2026

Przy wyborze miejskiego elektryka liczą się kilometry między ładowaniami, wygoda obsługi i rozsądne zużycie prądu. Nowy Nissan Micra dokłada do tej listy mocny argument: pięć (...)

22 października, 2026

MG Motor Polska rozszerza ofertę wynajmu długoterminowego dla przedsiębiorców o dwa nowe modele – siedmioosobowego SUV-a MGS9 Plug-in Hybrid oraz elektrycznego MGS6 EV. To świetna (...)

21 października, 2026

VITARA od lat łączy niewielkie nadwozie z możliwością wyboru napędu 4×4. Elektryczna e VITARA rozwija ten pomysł po swojemu. Sprawdź, jak oba modele różnią się (...)