Dokładnie tym jest najmocniejszy Seat w ofercie i historii tej marki. Auto dla 799 wybranych na całym świecie osób i tylko garstki 13 w Polsce. Ja miałem okazję sprawdzić egzemplarz nr 444.
Tak naprawdę to mój drugi raz za kierownicą tego wyjątkowego modelu. Teraz trochę dłużej, na polskich drogach i z okazją do przekonania się, czy jest dobrym autem na co dzień.
Seat Leon Cupra R jest wyjątkowy z kilku powodów i nawet nie dlatego, ze wyprodukowano tylko 799 egzemplarzy. Przede wszystkim to najmocniejszy fabryczny Seat w historii hiszpańskiej marki, legitymujący się mocą 310 KM. Mocniejszego może już prawdopodobnie nigdy nie być, bo Cupra staje się oddzielną marką i to do niej będą należały sportowe, zatem mocne samochody. Choć wiem, że miłośnicy hot hatchy spod znaku Seata będą jeszcze w tym roku miło zaskoczeni.
Cupra R to nie tylko podkręcony na sterowniku model Cupra 300. To coś znacznie więcej. Ma poszerzone nadkola i wydajniejszą aerodynamikę, do czego przyczyniły się niektóre elementy wykonane z kompozytów węglowych. Ma też potężne hamulce brembo, przygotowane pierwotnie dla sportowych modeli Audi.
Samochód kupisz tylko w czarnym kolorze – metaliczny lub matowy – i wyłącznie ze złotymi dodatkami. Wygląda bardziej przysadziście od zwykłej Cupry, a potężne końcówki wydechu nie dają cienia wątpliwości, że to drogowy zawadiaka.
Wnętrze utrzymano w wyścigowym klimacie. Sportowe fotele są obszerne i wygodne, choć pełnią równie ważną funkcję wspierania kierowcy w wyczuciu auta. Dobrze trzymają ciało przy silnych przeciążeniach. Kierownica obszyta zamszem równie dobrze klei się do dłoni, więc kontrola nad autem jest bardzo dobra z zachowaniem wysokiego komfortu. Poza niektórymi detalami wnętrza, to wciąż normalny Leon Cupra, a tym samym normalny Leon oferujący perfekcyjną ergonomię, dużą przestronność wnętrza i pojemny na 380-litrowy bagażnik. Funkcjonalność odpowiada więc każdemu innemu, dobrze wyposażonymi Leonowi. Wadą są tylko jasne tarcze zegarów, przez co stały się nieczytelne.
Nie inaczej jest podczas jazdy. Adaptacyjne, sztywniej zestrojone w stosunku do Cupry 300 zawieszenie stanowi kompromis pomiędzy codziennym przemieszczaniem się po drogach a ostrymi przejażdżkami po torze. W trybie Cupra jest bardzo sztywne, a nierówności tłumi z wielką skutecznością, pilnując, by ogumienie trzymało się drogi kiedy tylko się da. W najsztywniejszym ustawieniu nie ma bowiem kompromisów – zawieszenie ma wycisnąć wszystko z opon.
Te w testowym egzemplarzu nie odpowiadały tym, które kupisz wraz z autem, choć od razu zaznaczę, ze nie wpływają na charakterystykę prowadzenia. Continentale oferują więcej bieżnika, ale mniej mniej przyczepności na suchej drodze, co w szczególności da się odczuć przy szybkim starcie i hamowaniu. Wyposażony w Micheliny Pilot Sport Cup 2 Leon w zasadzie nie potrzebuje kontroli trakcji, dopóki jest sucho.
W zakrętach złamanie ich granicy przyczepności powinno być kwalifikowane jako niebezpieczne zachowanie, a nawet z Continentale jest to bardzo trudne – trzeba mocno przesadzić. Auto trzyma się drogi wyjątkowo mocno i nie wykazuje tendencji do poślizgu nawet z wyłączonym ESP. To oczywiście ogromna zaleta, ale warto mieć świadomość, że do zerwania przyczepności dojdzie przy wyższej prędkości niż w innych autach. Na fabrycznych Michelinach wręcz przy absurdalnie wysokiej.
Dla przykładu weźmy obutego w Pirelli P Zero Hyundaia i30N, którego testowałem dla was niedawno. Koreańskie auto uślizguje się delikatnie tyłem, co jest częścią programu ESP, a jednocześnie miłym doświadczeniem. Ma to pomagać w zachowaniu neutralności i lepiej układać auto na wyjściu z łuku. W tym samym zakręcie i przy prędkości, przy jakiej zaczyna to działać w Hyundaiu, w Seacie Leonie Cupra R nie odczujesz jeszcze nawet pierwszych symptomów poślizgu. I mówię tu o samochodzie na Continentalach. Mam wrażenie, że przy przeciążeniu, przy jakim 80 proc. hot hatchy wyjedzie z drogi przodem lub bokiem, Cupra R na Michelinach może sygnalizować drobne uślizgi.
Charakterystyka układu kierowniczego jest dostosowana do możliwości jakie daje ten bolid. Celowanie w łuki jest precyzyjne i łatwe dzięki krótkiemu przełożeniu, a przy wysokich prędkościach prędzej zabraknie ci odwagi niż dokładności sterowania. Zanim dojdziesz do tego, że na wyjściu z zakrętu pomaga wam dobrze dobrana mechaniczna szpera, prawdopodobnie zapomnisz o prawach fizyki obowiązujących w normalnych samochodach. Szacunek budzi również układ hamulcowy, bo przy jego pełnym wykorzystaniu Leon niemal staje dęba. Jest przy tym kapitalnie stabilny.
Cupra R to precyzyjnie narzędzie do pokonywania nitek toru. Ale czy sprawdzi się na co dzień? Jest dobry, ale czuć, że nie został stworzony do jeżdżenia po mieście. Studzienki i poprzeczne wyboje dają się we znaki nawet w komfortowym profilu zawieszenia, a 19-calowe obręcze łatwo zarysować na krawężnikach. Każde zadrapanie będzie widoczne ze względu na ich złoty kolor.
Lepiej jest w trasie, gdzie 310-konny silnik zużyje 5,6 l/100 km jeżeli tylko zechcecie go traktować jak wersję 1.6 TDI. Mnie jednak zaimponowało spalanie na autostradzie – wynik 9,2 l/100 km jest świetny. Przypomnę tylko ze w tych samych warunkach Hyundai i30 N pochłonął o litr więcej.
Motor podczas normalnej jazdy nie jest nachalny. Nie rwie do przodu jak wypuszczony po tygodniu przebywania w kojcu bullterier, szokuje elastycznością, a do tego nie hałasuje. Przy czym jest to element, który można uznać za wadę, bo w takim hot hatchu raczej oczekuje się hałasu, przynajmniej dostępnego na żądanie. Skrzynia biegów o niebywale precyzyjnym mechanizmie zmiany przełożeń to klasa sama dla siebie. Sprzęgło pracuje normalnie, choć musi przenosić aż 380 Nm momentu obrotowego.
Swoją droga ten moment potrafi zmienić pojęcie o elastyczności silnika. Motor od 1300 obr./min zachowuje się jakby bez różnicy było jaki bieg wybierzesz. Od 1600 obrotów oddycha już pełną piersią turbosprężarki i ciągnie bez utraty tchu do odcięcia.
Podsumowując, Seat Leon Cupra R jest jeszcze pod jednym względem wyjątkowy – to najlepszy Seat jaki kiedykolwiek powstał. Najszybszy, najbardziej sportowy i jednoczenie zapewniający tym więcej frajdy, im więcej ma się umiejętności i odwagi. To prawdopodobnie również najszybszy przednionapędowy hot hatch z dostępnych na rynku. Czy najlepszy? To bardziej kwestia gustu, ale bez wątpienia jest torowym rozrabiaką z najwyższej półki.
[youtube]https://youtu.be/YccLaHpImi8[/youtube]
Nieprzypadkowo kosztuje 182 100 zł. Jeśli uważasz, że jest za drogi, to nie znasz zasad panujących na rynku. Pierwsze sześć egzemplarzy sprzedało się na pniu i nie ma żadnych problemów ze znalezieniem klientów na pozostałe siedem. Teoretycznie można jeszcze kupić Cuprę R, ale nawet jeśli nie zderzysz, poczekaj do wiosny. Seat szykuje jeszcze inne, mocne niespodzianki.
|
Silnik i napęd: |
|
|---|---|
| Układ i doładowanie: | R4, doładowany |
| Rodzaj paliwa: | Benznyna |
| Ustawienie: | Poprzecznie |
| Rozrząd: | DOHC 16V |
| Objętość skokowa: | 1984 cm³ |
| Moc maksymalna: | 310 KM przy 5800-6500 rpm |
| Moment maksymalny: | 380 Nm przy 1800-5700 rpm |
| Skrzynia biegów: | 6-biegowa, manualna |
| Typ napędu: | Na przednie koła, szpera |
| Hamulce przednie: | Tarczowe, wentylowane |
| Hamulce tylne: | Tarczowe, wentylowane |
| Zawieszenie przednie: | Kolumny MacPhersona |
| Zawieszenie tylne: | Wielowahaczowe |
| Średnica zawracania: | 10,66 m |
| Koła, ogumienie przednie: | 235/35 R19 |
| Koła, ogumienie tylne: | 235/35 R19 |
|
Masy i wymiary: |
|
| Typ nadwozia: | Hatchback |
| Liczba drzwi: | 5 |
| Masa własna: | 1453 kg |
| Ładowność: | 577 kg |
| Długość: | 4324 mm |
| Szerokość: | 1816 mm |
| Wysokość: | 1435 mm |
| Rozstaw osi: | 2596 mm |
| Rozstaw kół przód/tył: | 1568 / 1543 mm |
| Pojemność zbiornika paliwa: | 50 l |
| Pojemność bagażnika: | 380 l |
| Osiągi: | |
| Katalogowo: | |
| Przyspieszenie 0-100 km/h: | 5,8 s |
| Prędkość maksymalna: | 250 km/h |
| Zużycie paliwa (miasto): | 9,5 l/100 km |
| Zużycie paliwa (trasa): | 5,6 l/100 km |
| Zużycie paliwa (mieszane): | 8,5 l/100 km |
| Zużycie paliwa (autostrada): | 9,2 l/100 km |
| Emisja CO2: | 170 g/km |
| Test zderzeniowy Euro NCAP: | 5 gwiazdek |
| Ceny: | |
| Cupra R MT: | 182 100 zł |
| Cupra R DSG: | 187 500 zł |








































