Najnowszy film
Ford Kuga wchodzi w napędy hybrydowe. Zupełnie nowe oblicze SUV-a

ford_kuga_plug-in_hybrid_st-line_34

Ford Kuga trzeciej generacji nie tylko zmienia swoje oblicze, czyli wygląd, ale też mocno zmienia się technicznie. Po raz pierwszy będzie dostępny z napędem hybrydowym i to nie jednym.

Kuga idzie tą samą ścieżką co Focus. Staje się lżejszy i przestronniejszy. Bardziej przypomina wizualnie kompaktowego brata, a wnętrze to zupełnie nowy projekt w porównaniu z poprzednikiem. Jest pierwszym SUV-em opartym na nowej globalnej architekturze C2, dzięki której zredukowano jego masę o 90 kg. Ponadto zapewnia ona o 10 proc. większą sztywność skrętną.

ford_kuga_plug-in_hybrid_st-line_70

Na nową sylwetkę samochodu składa się wyraźnie wydłużona maska, większy kąt nachylenia tylnej szyby i niżej poprowadzona linia dachu. Auto jest niższe o 20 mm. Każda z trzech najważniejszych specyfikacji samochodu – Vignale, ST-Line i Titanium – będzie charakteryzowała się indywidualnym, zarezerwowanym dla nich wykończeniem nie tylko wnętrza, ale także nadwozia.

Nowy SUV Forda jest o 44 mm szerszy i o 89 mm dłuższy niż poprzedni model, natomiast rozstaw osi zwiększył się o 20 mm. We wnętrzu przekłada się to na 43 mm więcej miejsca na wysokości ramion i 57 mm więcej miejsca na wysokości bioder na przednich fotelach. Pasażerowie z tyłu dostali 20 mm więcej szerokości na wysokości ramion i 36 mm szersze wnętrze na wysokości bioder, a także 13 mm więcej miejsca nad głowami dla pasażerów na przednich siedzeniach i 35 mm z tyłu. Osoby siedzące w drugim rzędzie będą mogli po raz pierwszy w Kudze skorzystać z podgrzewanych siedzeń. Mają też regulowaną i przesuwaną kanapę.

ford_kuga_plug-in_hybrid_st-line_3

Wygląd deski rozdzielczej odpowiada temu, który znamy już w Focusa. Nowy zestaw konfigurowalnych wskaźników LCD o przekątnej 12,3 cala debiutuje w aucie klasy kompakt marki Ford. Nie zabraknie rzecz jasna znanego, fordowskiego systemu łączności i rozrywki SYNC 3, obsługiwanego przez 8-calowy kolorowy ekran dotykowy, również komendami gestów szczypania i przesuwania. System audio B&O wyposażono w 575-watowy wzmacniacz i 10 głośników.  Komfort jazdy poprawia dodatkowo system aktywnej redukcji hałasów.

Nowe napędy hybrydowe Forda Kugi

Nowy Ford Kuga jest pierwszym Fordem oferowanym w Europie z tak bardzo zelektryfikowaną gamą układów napędowych.

ford_kuga_plug-in_hybrid_st-line_7

Kuga Plug-In Hybrid to wersja dostępna od momentu premiery modelu. Jej dwusilnikowy napęd to 2,5-litrowy, czterocylindrowy motor benzynowy pracujący w cyklu Atkinsona oraz silnik elektryczny pracujący też jako generator prądu. Razem generują 225 KM mocy maksymalnej. Akumulator litowo-jonowy ma pojemność 14,4 kWh, zapewniający zasięg na energii elektrycznej do 50 km. Ford szacuje, że pełne naładowanie akumulatora z zewnętrznego źródła zasilania 230 V zajmie około 4 godzin.

Kuga Hybrid to samochód wykorzystujący w pełni hybrydowy układ napędowy z automatycznym ładowaniem regeneracyjnym, co umożliwia również krótkotrwałą jazdę z napędem czysto elektrycznym. Tu również wykorzystano 2,5-litrowy silnik benzynowy, silnik elektryczny służący także jako generator ładujący akumulator litowo-jonowy oraz opracowaną przez Forda automatyczną skrzynię biegów łączącą oba źródła mocy. Wersja Hybrid będzie dostępna w drugiej połowie 2020 roku, wtedy poznamy szczegóły techniczne.

ford_kuga_plug-in_hybrid_st-line_54

Kuga EcoBlue Hybrid to z kolei model, w którym 2‑litrowy wysokoprężny silnik EcoBlue o mocy 150 KM otrzymuje wsparcie elektryczne, zapewniające mu jeszcze większą oszczędność paliwa i lepszą pracę układu start stop dzięki systemowi 48-woltowemu – jak w Hyundaiu Tucsonie, którego niedawno dla was testowałem.

Nie zabraknie oczywiście tradycyjnych napędów dla nowej Kugi. Nowy silnik trzycylindrowy 1.5 EcoBoost zasilany benzyną będzie oferowany w wersji o mocy 120 KM i 150 KM. Natomiast diesel 2.0 EcoBlue o pojemności 2,0 litra w wariantach 120 i 190 KM. Ten mocniejszy dostanie seryjnie nowy, lżejszy i sprawniejszy napęd na cztery koła z trybem Slippery, zapewniającym kierowcy większą kontrolę nad samochodem na nawierzchniach o zmniejszonej przyczepności.



Wróć