Nasz pełnodystansowy test przeprowadzony w warunkach użytkowania bliskich większości kierowców dowiódł, że CUPRA Formentor w wersji hybrydowej szczególnie mocno usatysfakcjonuje miłośników sportowych wrażeń, a kiedy trzeba odpłaci oszczędnościami. Formentor stanowi pewnego rodzaju przełom w firmie Cupra. Przez lata nazwa Cupra oznaczała modele będące „sportowym ramieniem SEAT-a”. Aktualnie Cupra jest jednak indywidualną firmą, odrębną marką. Nie zmieniło się tylko jedno – Cupra jest linią o sportowym DNA, natomiast Cupra Formentor to kwintesencja tej idei. 

Model Formentor to ważny krok, by uczynić z CUPRY markę pożądaną przez kierowców. Design przykuwający uwagę i silnik ponad 300 KM wskazują, że CUPRA Formentor to wyjątkowy model dla wyjątkowych ludzi. Jednakże nie postawiono wszystkiego na jedną kartę. Stąd też oprócz wersji typowo sportowych (oprócz wersji 310 KM jest także 390 KM) mamy również modele 1,5 TSI 150 KM i hybrydy plug in. Oto wrażenia z jazdy wersją hybrydową.

Formentor – Wygląd zewnętrzny kwintesencją CUPRY

Inspiracją do nazwy modelu hiszpańskiej marki był przylądek Formentor. To jeden z najpiękniejszych i najbardziej niedostępnych zakątków Majorki. Właśnie czar tego miejsca odzwierciedlono w wyglądzie zewnętrznym dynamicznego crossovera.

CUPRA Formentor ma 4 450 mm długości, 1 839 mm szerokości i 1 511 mm wysokości. Dzięki temu, zapewniono idealne proporcje, a w samochodzie jest wystarczająco dużo przestrzeni dla wszystkich pasażerów. Komfort zwiększa także rozstaw osi wynoszący 2 680 mm oraz bagażnik o pojemności 450 litrów.

Nadwozie Formentora przywodzi na myśl pojazdy terenowe, ale dzięki efektownym rozwiązaniom stylistycznym samochód nabrał znacznej lekkości. W odróżnieniu do surowego wykończenia tradycyjnych SUV-ów, nowy model CUPRY łączy bowiem właściwości samochodu terenowego ze zwartością i dynamizmem hatchbacka. Wyrazu dodaje mu też atrakcyjność rzeźby charakterystycznej dla nadwozia coupé.

Sportowy charakter pojazdu uwydatniają także: wydłużona maska, światła na całej szerokości tyłu auta oraz dziewiętnastocalowe felgi aluminiowe. W testowym modelu miały one kolor miedziany, a opony założone na obręcze to 245/40R19.

Dopełnieniem zewnętrznego wyglądu auta jest lakier. Prezentowany w wersji testowej to lakier matowy Magnetic Tech Matt, podkreślający odmienność samochodu od aut popularnych. Jest to opcja kosztująca 9300 zł.

CUPRA Formentor została także wyposażona w funkcję wyświetlania powitalnego hasła na podłożu przy drzwiach. Gdy podejdziemy do auta i  rozpozna ono kluczyk, obok samochodu pojawi się symbol marki.

Dostępne samochody Cupra

Formentor – wnętrze – sportowy charakter w nowoczesnym wydaniu

Wnętrze pojazdu, dzięki zastosowaniu wysokiej klasy materiałów, miedzianym detalom i akcentom o barwie ciemnego aluminium, nabiera unikatowego wyrazu.

Deska rozdzielcza to połączenie ergonomii i ultrasportowego charakteru, co uwypukla dodatkowo pełne oświetlenie LED otaczające przód kabiny i drzwi. To światło wewnętrzne wykonano jako listwa świetlna na całej szerokości deski rozdzielczej. Pełni ono nie tylko funkcję stylistyczną, ale także funkcje bezpieczeństwa. Monitorowanie martwego pola jest sprzężone z tą listwą. W przypadku samochodu znajdującego się w martwym punkcie, rozbłyska linia diodowa na drzwiach.

Centralnym punktem deski jest dwunastocalowy, panoramiczny ekran dotykowy zapewniający łączność z siecią. Cyfrowy kokpit dostarcza kierowcy wszystkich niezbędnych informacji, a także umożliwia dostęp do najważniejszych funkcji pojazdu.

Formentor i fantastyczna hybryda 245 KM

CUPRA Formentor jest obecnie oferowana z dwoma wydajnymi układami napędowymi – spalinowym oraz hybrydowym typu plug-in. Wersje spalinowe to silnik 1,5 o mocy 150 KM. dwulitrowe jednostki o mocach 190 KM, 245 KM i 310 KM oraz wersja 2,5 o mocy 390 KM. Wersje hybrydowe mają moc 204 KM i 245 KM. Pod maską naszego testowego modelu mieliśmy układ hybrydowy 245 KM.

Hybrydowy układ napędowy typu plug-in Cupry Formentor składa się z czterocylindrowej jednostki napędowej 1,4 litra TSI o mocy 150 KM, silnika elektrycznego o mocy 115 KM, sześciobiegowej przekładni dwusprzęgłowej DSG i litowo-jonowego akumulatora. Moc systemowa układu napędowego wynosi 245 KM, a maksymalny moment obrotowy – 400 Nm.

Zastosowany akumulator trakcyjny, o pojemności energetycznej 13 kWh, pozwala na jazdę z wykorzystaniem tylko silnika elektrycznego przez ok. 60 km (w czasie testu maksymalnie wyszło nam 54 km).

Atuty hybrydy plug-in

Niestety cały czas pokutuje w Polsce błędna informacja o eksploatacji hybrydy plug-in. W wielu opiniach hybryda plug-in (PHEV) jest znacznie gorsza niż hybryda tradycyjna (HEV), gdyż wprawdzie przez moment jedzie jako elektryk, ale po rozładowaniu baterii jest to klasyczny model spalinowy.

Hybryda plug-in ma znacznie większą baterię trakcyjną niż klasyczna hybryda. Dzięki temu może przejechać w trybie elektrycznym ponad 50 km, podczas gdy tradycyjna hybryda tylko kilkaset metrów (producent podaje 2 km).

Tak dużego akumulatora hybryda nie jest jednak w stanie w pełni samodzielnie naładować. Akumulator trakcyjny w hybrydzie plug-in możemy ładować w domu z wykorzystaniem standardowego gniazdka elektrycznego 230V, a cała operacja trwa około siedem godzin. Można też w ciągu 3 godzin i 30 minut naładować auto z wykorzystaniem ściennej stacji ładowania Wallbox. Gniazdo do podłączenia przewodu ładowania schowane jest pod klapką na lewym błotniku.

Ponieważ zdecydowana większość kierowców pokonuje dziennie ok. 50 km, po naładowaniu z domowego gniazdka baterii (koszt 1 kWh to ok 55 gr, czyli ładowanie to ok. 7 zł 15 groszy) mogą przez cały dzień jechać tylko wykorzystując silnik elektryczny. Po powrocie do domu ponownie podłączamy model do prądu i rano znowu mamy „samochód elektryczny”. Aby tak jeździć, wybieramy przyciskiem ustawienie tryb elektryczny.

Warto przy tym podkreślić, że gdy bateria akumulatorowa się wyczerpie i osiągnie poziom jak w klasycznej hybrydzie, model jest klasyczną hybrydą. Doładowanie baterii jest analogicznie jak w klasycznej hybrydzie poprzez rekuperację. Niestety w ten sposób nie naładujemy baterii w stopniu umożliwiającym dłuższą podróż w trybie EV.

Wybierz, jak chcesz jechać

Przeciwieństwem do zwykłej hybrydy jest też fakt, że możemy ustawić, jak chcemy jechać. Do wyboru mamy trzy ustawienia jazdy: tryb Cupra/SPORT, tryb elektryczny (E-mode) i tryb HYBRID.

  • W trybie Cupra kierowcy mają dostęp do maksymalnej mocy 245 KM i momentu obrotowego 400 Nm.
  • Gdy wybierzemy tryb elektryczny, Cupra Formentor hybrid będzie zasilana wyłącznie akumulatorem.
  • Przy wybranym trybie HYBRID, układy elektroniczne regulują interakcję pomiędzy silnikiem benzynowym i silnikiem elektrycznym.

Tym samym oznacza to, że samochodem możemy jechać z fantastyczną dynamiką, jakiej nigdy nie będzie miała hybryda (tryb Sport), jak samochodem elektrycznym (tryb EV), lub tak samo jak normalna hybryda.

Formentor – Bezpieczeństwo i connectivity

CUPRA Formentor została wyposażona w system multimedialny z dwunastocalowym ekranem oraz możliwością sterowania głosem i gestami. System jest kompatybilny z bezprzewodową funkcją Apple CarPlay oraz Android Auto. Pasażerowie mogą również podłączyć swoje smartfony za pośrednictwem portu USB lub technologii Bluethooth.

Gdy użytkownicy znajdują się z dala od pojazdu, za pośrednictwem aplikacji na smartfona mogą uzyskać zdalny dostęp do informacji o aucie, w tym do danych na temat parkowania, kierunku jazdy i stanu samochodu. Ponadto, po odpowiedniej konfiguracji, otrzymają powiadomienia o prędkości. W testowanej wersji mogliśmy zarządzać procesem ładowania i zdalnie sterować klimatyzacją.

Bezpieczeństwo pasażerów zapewnia szereg asystentów kierowcy, dzięki którym CUPRA Formentor osiąga drugi poziom jazdy autonomicznej.

Wśród najważniejszych funkcji gwarantujących wygodną podróż należy wymienić proaktywny tempomat, inteligentnego asystenta bezpieczeństwa (Emergency Assist) 3.0, asystenta podróży (Travel Assist) i funkcję monitorowania martwego pola z systemem wspomagającym wysiadanie.

W drogę

Po otwarciu drzwi oczom patrzącego ukażą się kubełkowe fotele doskonale współgrające kolorystycznie z odcieniem karoserii. To efekt kosztującego 5140 zł pakietu skórzanego Black.

Dzięki fotelom kubełkowym kierowca siedzi niżej, w bardziej ergonomicznej i sportowej pozycji. Ich budowa sprawia, że kierowca czuje się zrośnięty z samochodem i lepiej odczuwa intencje auta.

Prowadzenie samochodu staje się wygodniejsze również dzięki nowej kierownicy. Nie jest to bowiem kierownica jak w innych modelach, chociaż funkcje obsługi mediów i tempomatu są identyczne. Na tej kierownicy znajdują się bowiem dwa dodatkowe okrągłe przyciski. Prawy służy do uruchamiania silnika (identyczne rozwiązanie jest w Alfie Romeo Giulia/Stelvio). Lewy zaś to przełącznik wyboru trybu jazdy.

Oczywiście wybór trybu jazdy możemy również zmieniać na dwunastocalowym tablecie dotykowym, ale znacznie szybciej i prościej jest nacisnąć lewym kciukiem przycisk na kierownicy. O tym jaki tryb mamy włączony, informuje nas ikonka między zegarami.

Do wyboru tryby Comfort, Sport, Indywidual i Cupra

Zależnie od wybranego profilu zmieniają się parametry pracy silnika, skrzyni biegów i układu kierowniczego, a także systemu ACC (aktywny tempomat), systemu dynamicznego doświetlania zakrętów oraz systemu adaptacyjnego zawieszenia DCC.

Warto zwrócić szczególną uwagę na nastawę Cupra. To tryb wyścigowy, który gwarantuje wyjątkowo sportowe wrażenia z jazdy. W tym wypadku układ hybrydowy wykorzystuje zarówno silnik benzynowy, jak i elektryczny. Tym samym mamy wykorzystywaną maksymalną moc układu 245 KM.

Dodatkowo, obok joysticka wyboru kierunku jazdy, mamy jeszcze jeden przycisk. Służy on do dezaktywacji układu stabilizacji toru jazdy ESC.

Formentor hybdryda – Sprawdzam

Chcąc dokładnie sprawdzić jak będzie działać pojazd bez ładowania baterii, rozpocząłem jazdę z Warszawy do Krakowa z pustą baterią i układ wykorzystywał jazdę tylko jako klasyczna hybryda. W efekcie miałem dokładny obraz ile paliwa zużywa pojazd – jak twierdzą niektórzy fachowcy – „ciągnąc ciężkie baterie”.

Okazało się, że ważący 1650 g duży pojazd zużył zaledwie 7,6 l/100 km.

Jak zachowuje się na trasie

Aby to sprawdzić wyjechałem w górskie okolice, gdzie na znanych sobie odludnych dróżkach mogłem jechać trochę bardziej ekstremalnie. Co ważne, ekstremalnie nie znaczy z dużymi prędkościami. Prędkość wynosiła ok. 60-70 km/h. Tyle tylko, że jazda na tych drogach z takimi prędkościami jest dużym wyzwaniem.

W przypadku Cupry, siły bezwładności na zakrętach nie robiły żadnego wrażenie. Szerokie koła (245/40 R19), duży rozstaw kół (1590 mm) i osi (2680 mm) sprawiały, że mimo znacznych rozmiarów samochód zachowywał się doskonale. Dodatkowo fotele kubełkowe sprawiały wrażenie, że jesteśmy zrośnięci z samochodem.

Oczywiście, gdy ktoś chce poszaleć na autostradzie to 245 koni aż rwie się do galopu i „setka” w 7 sekund jest jak najbardziej realna.

W mieście jeździłem elektrykiem

Ponieważ mieszkam poza granicami Krakowa i codziennie jestem dwa razy w mieście, mój dzienny przebieg wynosi ok. 60-70 km. Ponieważ bateria trakcyjna nie pozwala na taki zasięg na silniku elektrycznym, rano po nocnym ładowaniu baterii, wsiadałem do naładowanego samochodu i jechałem jak elektrykiem. Przejazd rano wynosił ok. 25-30 km, więc nie wyczerpałem baterii. Po powrocie, podłączałem zatem ładowanie z domowej sieci 230 V i po czterech godzinach miałem w pełni naładowaną baterię. Jechałem zatem znowu „elektrykiem” i po powrocie na noc ponownie podłączałem go do ładowania.

W efekcie podczas tygodniowej eksploatacji (tylko jazda miejska i podmiejska wycieczka) silnik spalinowy pracował tylko dwukrotnie, gdy podczas nagłego przyspieszania włączył się układ hybrydowy. Cały czas pojazd jeździł jako wersja elektryczna. Zużycie energii elektrycznej to wg wskazań 22,3 kWh/100 km, czyli koszt 100 km w mieście to 12 złotych 30 groszy.

Na trasie zaś samochód był pełnoprawnym pożeraczem przestrzeni, którym można pędzić po autostradzie bez obaw, że zabraknie nam prądu.

Umów się na jazdę próbną

Dla kogo?

To najtrudniejsze pytanie. Z całą pewnością jest to klasyczny wygodny SUV, ale o sylwetce przyćmiewającej swoim stylem modele konkurencji. Najważniejsze jednak, że jest on ideałem połączenia wersji elektrycznej w mieście i dynamicznego modelu na trasie. Słowem – wspaniały model, który jest kwintesencją sportowej marki Cupra. Jego ceny zaczynają się 212 000 zł

Bogusław Korzeniowski

Poprzedni wpis Następny wpis