[wpis]FIA WTCC – Makau 2011 – wyścig 1 (Seat)[/wpis]
Wyglądało na to, że w Makau zadebiutuje zespół 778 Autosport, który chciał wystawić Peugeota 308. Niestety nic z tego nie wyszło, bo według sędziów samochód nie spełniał wymogów regulaminowych serii. Autosport chciał wystartować już w Szanghaju, ale nie udało się z powodu problemów z logistyką.
Tymczasem w kwalifikacjach walkę stoczyli dwaj pretendenci do tytułu – Robert Huff i Yvan Muller. Ostatecznie Brytyjczyk był szybszy i zajął pierwsze pole startowe, a Muller ruszał z drugiego do pierwszego wyścigu. Za nimi ruszał Gabriele Tarquini i dawno nie widziany na wysokim miejscu Darryl O’Young.
Wyścig zaczął się okrążenie później niż powinien, bo kierowcy nie potrafili uformować szyku startowego. Zaraz po zapaleniu się zielonych świateł walkę stoczyli Huff i Muller. Ten pierwszy wyszedł z niej zwycięsko.
Szybko ze zmagań odpadli Couto i Menu, którzy zderzyli się ze sobą. Kolizja spowodowała wyjazd samochodu bezpieczeństwa.
Po wznowieniu zmagań Muller naciskał Huffa, ale bezskutecznie. W tym samym czasie Monteiro chciał się przesunąć o jedną pozycję wyżej, wyprzedzając Coronela, ale mu się to nie udawało.
W Makau samochód bezpieczeństwa pojawił się po raz drugi w momencie, gdy Darryl O’Young, próbując przyblokować Bennaniego, doprowadził do kolizji, która wyeliminowała go z walki.
Wypadek miał też Dudukalo, który przez chwilę jechał samochodem z trzema kołami. Na szczęście jego kolizja nie spowodowała wyjazdu auta bezpieczeństwa.
Robert Huff dowiózł pierwsze miejsce do mety (Muller był drugi) i zachował szansę na tytuł, zmniejszając swoją stratę do 15 punktów. W wyścigu nieźle wypadł Tarquini, który spokojnie dowiózł trzecie miejsce.


