Nowy Opel Astra Hatchback z silnikiem 1.4 Turbo zrobił na nas bardzo pozytywne wrażenie i bez wątpienia jest jednym z kompaktów ze ścisłej czołówki. Tym razem przyjrzeliśmy się zupełnie innej konfiguracji – Astrze Sports Tourer 1.6 CDTi z automatyczną skrzynią biegów w bogatej wersji wyposażenia Elite.

Jeszcze więcej przestrzeni

O wnętrzu nowej Astry można wyrażać się w samych superlatywach poza jednym obszarem – bagażnikiem, którego pojemność nie imponuje. Zwłaszcza gdy pod jego podłogą znajduje się koło zapasowe. Co innego kombi, które oferuje 540 litrów przestrzeni, o 40 litrów więcej niż poprzednik. Ciekawostka – o ile hatchback został nieznacznie skrócony w stosunku do swojego poprzednika, o tyle kombi jest dłuższe o 4 mm. Bagażnik ma atrakcyjny kształt z punktu widzenia osoby, która chce w nim zmieścić maksimum drobiazgów, choć znalazłem niewykorzystaną przestrzeń po bokach, pod tapicerką. Niestety brakuje choćby prostego uchwytu na siatkę z zakupami.

_DSC0267

Podoba mi się sposób składania oparcia kanapy i nie tylko dlatego, że powstaje po tej operacji zupełnie płaska podłoga. Za dopłatą 1400 zł można to robić z poziomu bagażnika za dotknięciem dwóch przycisków. Reszta dzieje się elektrycznie, a w pakiecie z tym systemem otrzymujemy dzielone oparcie w stosunku 40:20:40, a nie standardowe 40:60. Jest to funkcjonalne rozwiązanie, które pozwala przewozić cztery osoby i dłuższy przedmiot we wnętrzu Astry. Ładowność samochodu na poziomie 550 kg nie pozostawia niczego do życzenia.

Więcej przestrzeni otrzymamy także nad głowami pasażerów siedzących z tyłu. Linia dachu jest poprowadzona bardziej równolegle w porównaniu z hatchbackiem, co sprawia że usiądą tam nawet osoby o wzroście 190 cm, ale pod warunkiem, że pasażerowie z przodu przesuną się bliżej deski rozdzielczej. Choć jak na kompakt przystało, Astra jest samochodem o odpowiedniej przestronności, to w porównaniu z wieloma konkurentami, na przykład Seatem Leonem ST, nie jest najobszerniejsza. Trochę brakuje miejsca na kolana. Za to na pochwałę zasługuje wygodna kanapa.

_DSC0270

Z pewnością nie można narzekać na przednią część kabiny. Zapewnia swobodę, wygodne fotele, zwłaszcza AGR z dodatkową funkcją ogrzewania, wentylacji i masażu, a także najwyższej klasy ergonomię oraz wysoką jakość wykonania elementów deski rozdzielczej. Jej czytelność to kolejny atut modelu. W porównaniu z wersjami z przekładnią manualną, jest jeden detal, który warto byłoby poprawić. To chromowana ramka okalająca dźwignię skrzyni biegów, która oślepia kierowcę podczas jazdy w słoneczny dzień i przy odpowiednim ustawieniu auta w stosunku do słońca. Wbrew pozorom jest to dość częste zjawisko. Poza tym, mogłaby być staranniej zamontowana.

Pochwalić należy bardzo dobry system multimedialny NAVI 900 IntelliLink z nawigacją 3D, za który trzeba dopłacić 3100 zł. Jest banalnie łatwy w obsłudze, a czytelność map jest na najwyższym poziomie. Do tego imponuje jakością systemu audio, który jak na klasę kompaktową gra naprawdę dobrze.

_DSC0276

Doskonale wyważony

Tak jak hatchback, również i kombi Sports Tourer może poszczycić się jednymi z najlepszych właściwości jezdnych w segmencie. Rozstaw osi wynoszący 2662 mm jest dokładnie taki sam, a zatem zwinność powinna być identyczna. Teoretycznie i technicznie tak jest, ale wrażenia są nieco inne. Astra kombi wydaje się nieco bardziej ociężała, być może za sprawą ważącego więcej silnika. Reaguje trochę wolniej na zmiany kierunku jazdy, ale wciąż pozostaje zwarta i gotowa do najtrudniejszych manewrów. W sytuacjach podbramkowych, gdy trzeba reagować szybko i zdecydowanie, zapewnia ogromne poczucie bezpieczeństwa i dużo czasu zanim kierowca straci panowanie. Świetnie włączają się systemy stabilizujące tor jazdy, które pomagają wyprowadzić auto, a nie duszą je po to, by za wszelką cenę zmniejszyć prędkość.

Za dobrymi właściwościami jezdnymi idzie odpowiedni komfort, dlatego osobiście uważam, że podwozie nowej Astry jest doskonale wyważone. Do tego pracuje cicho. 18-calowe obręcze kół odbierają trochę miękkości na najmniejszych nierównościach, ale koła i tak świetnie filtrują to, co miałoby odebrać przyjemność z jazdy. Seryjnie Astra Elite ma obręcze o średnicy 17 cali, ale na 18-calowych wygląda lepiej.

_DSC0201

Podczas jazdy, we współczesnych samochodach zwracamy coraz częściej uwagę na systemy wspomagające, a Astra jest modelem, w którym niczego nie brakuje. Na szczególną pochwałę tym razem zasłużył asystent parkowania, który niemal wzorowo wykonywał manewry, moim zdaniem o klasę lepiej niż i tak dobrze działające, podobne urządzenie w konkurencyjnym Fordzie Focusie. Dobrze, bo widoczność do tyłu nie jest najlepsza, a niewielkie lusterko wsteczne i nieco zakrzywiające obraz, również za małe lusterka zewnętrzne nie pomagają. Za to tym razem nie do końca przypadł mi do gustu asystent pasa ruchu, który nie chciał już tak chętnie utrzymywać toru jazdy jak testowana wcześniej Astra Hatchback.

_DSC0205

Klasą samą dla siebie są reflektory IntelliLux LED, za które trzeba dopłacić 5900 zł, ale wierzcie mi że warto. Docenicie je podczas jazdy nocą  szczególnie na drogach krajowych, gdzie sytuacja zmienia się z sekundy na sekundę, a reflektory Astry są na wszystko gotowe.

Imponująco oszczędny

W gamie Opla Astry są cztery wersje jednego silnika wysokoprężnego 1.6 CDTi. Najsłabszy osiąga 95 KM mocy, a dalej mamy odmiany 110 KM, 136 KM i 160 KM Biturbo. Ten ostatni, wyposażony w dwie turbosprężarki można uznać za sportowy. Najbardziej optymalną jednostką jest moim zdaniem wersja 136-konna, którą jako jedyną można konfigurować z automatyczną skrzynią biegów. Zapewnia moment obrotowy na poziomie 320 Nm i dobre osiągi. Deklarowane przyspieszenie do 100 km/h, wynoszące 10,1 s można włożyć między bajki. Wystarcza 9,6 s by rozpędzić Astrę do setki. Robi to, dość wyraźnie klekotając w górnym zakresie obrotów – tu nie da się nie zauważyć, że mamy do czynienia z dieslem. Jednak podczas codziennej eksploatacji Astrę można spokojnie uznać za dobrze wyciszony model. Motor ma w zapasie dużo siły, którą można wykorzystać nie tylko podczas wyprzedzania, ale także jadąc z ciężkim ładunkiem lub kompletem pasażerów na pokładzie i wypełnionym po brzegi bagażnikiem.

_DSC0219

Pomimo dobrych osiągów diesel Opla ma jeszcze jedną, moim zdaniem większą zaletę. Zadowala się bardzo skromnymi ilościami paliwa. W teście na drodze krajowej, podróżując zgodnie z przepisami i zasadami ekojazdy – co było ułatwione dzięki inteligentnemu automatowi – Astra Sports Tourer zużyła 3,8 l/100 km. Na autostradzie wystarcza jej 5,8 l/100 km, a w mieście możecie zejść nawet poniżej sześciu. Niespecjalnie się starając, zawsze średnie użycie paliwa będzie wynosić poniżej 5 litrów. W naszym teście średni wynik to 4,4 l/100 km.

Automatyczna przekładnia o sześciu przełożeniach to klasyczna konstrukcja z konwerterem, która pracuje jak tradycyjny automat starej daty – delikatnie się ociąga przy redukcji i nigdy nie wyrywa się bez potrzeby do zmiany biegu. Kolejne przełożenia włącza sprawnie i bez szarpnięć. Poprawnie współpracuje z dieslem, który dysponuje dużym zapasem momentu obrotowego. Utrzymuje obroty we właściwym zakresie i nie schodzi poniżej pewnej strefy komfortu.

[youtube]https://www.youtube.com/watch?v=yaVhOmvHhqE[/youtube]

Opel Astra Sports Tourer jest o 3900 zł droższa od wersji z nadwoziem hatchback. Za 136-konnego diesla w porównaniu ze 150-konna benzyną trzeba dopłacić 7500 zł. Czy warto? To zależy. Jeżeli jeździcie bardzo dużo, to sporo zaoszczędzicie na paliwie, które naprawdę powoli upływa ze zbiornika. Przy testowym, średnim zużyciu spokojnie przejedziecie 1090 km. Realny zasięg na autostradzie to 830 km. Jednak benzynowa Astra 1.4 Turbo też nie jest paliwożerna, a zapewnia nieco inną, bardzo przyjemną i sportową charakterystykę. Kwestia gustu i potrzeb. Natomiast polecam automatyczną skrzynię biegów, za którą dopłacicie tylko 5000 zł. Pomimo jej mało nowoczesnej konstrukcji na pewno uprzyjemni jazdę.

Sam przetestuj nowego Opla Astrę podczas jazd testowych!

Opel Astra K Sports Tourer 1.6 CDTi AT – dane techniczne

Silnik i napęd:

Układ i doładowanie: R4, turbodoładowanie
Rodzaj paliwa: Olej napędowy
Ustawienie: Poprzecznie
Rozrząd: 16V
Objętość skokowa: 1598 cm3
Moc maksymalna: 136 KM przy 3500-4000 rpm
Moment maksymalny: 320 Nm przy 2000-2250 rpm
Skrzynia biegów: Automatyczna, 6-biegowa
Typ napędu: FWD (na przednie koła)
Hamulce przednie: Tarczowe, wentylowane
Hamulce tylne: Tarczowe
Zawieszenie przednie: Kolumna MacPhersona
Zawieszenie tylne: Belka skrętna z drążkami Watta
Układ kierowniczy: Zębatkowy, wspomagany
Średnica zawracania: 11,05 m
Koła, ogumienie przednie: 225/40 R18
Koła, ogumienie tylne: 225/40 R18

Masy i wymiary:

Typ nadwozia: Kombi
Liczba drzwi: 5
Masa własna: 1350 kg
Ładowność: 550 kg
Długość: 4702 mm
Szerokość: 2042 mm z lusterkami 1809 bez lusterek
Wysokość: 1510 mm
Rozstaw osi: 2662 mm
Pojemność zbiornika paliwa: 48 l
Pojemność bagażnika: 550-1630 l

Osiągi:

Katalogowo: Pomiar własny:
Przyspieszenie 0-100 km/h: 10,1 s
Prędkość maksymalna: 200 km/h
Zużycie paliwa (miejskie): b.d. 5,8 l/100 km
Zużycie paliwa (pozamiejskie): b.d. 3,8 l/100 km
Zużycie paliwa (mieszane): 4,6 l/100 km 4,4 l/100 km
Emisja CO2: 122 g/km
Test zderzeniowy EuroNCAP: 5 gwiazdek
Cena:
Testowany egzemplarz: od 96 900 zł (Elite)
Diesel od: 75 800 zł
Model od: 63 800 zł

Opel Astra Sports Tourer – zdjęcia

Poprzedni wpis Następny wpis