Najnowszy film
5 rzeczy, które powinieneś wiedzieć, zanim zdecydujesz o zakupie Forda Rangera Raptora

ford_ranger_raptor_67

Miałem okazję jeździć Fordem Rangerem Raptorem i spędziłem z nim przyjemny tydzień, pokonując łącznie ponad 1300 km. Sprawdziłem go w praktycznie każdych warunkach, jakie były do uzyskania na Mazowszu. Jeśli zastanawiasz się nad zakupem tego samochodu, to musisz wiedzieć pięć rzeczy, których nie dowiesz się z cennika, katalogu, od sprzedawcy i pewnie z wielu testów.

1. Ford Ranger Raptor to samochód sportowy, a nie użytkowy

Jeśli chcesz kupić Rapotra dlatego, że ci się podoba, to słusznie. Jeśli dlatego, że chcesz nim jeździć szybko, to doskonała decyzja. Jeśli chcesz mieć auto wyjątkowe, oryginalne, unikatowe, takie, którym chcesz się pochwalić, to pewnie zrobi nie mniejsze wrażenie niż Mustang. I to są wszystko znamiona tego, że Ranger Raptor pełni te same funkcje, jakie spełnia typowo sportowe auto.

ford_ranger_raptor_19

Raptora oparto na konstrukcji Rangera, a więc pickupa, czyli pojazdu użytkowego, ale w przypadku tej wersji jest to najmniej użytkowe auto ze wszystkich z takim nadwoziem. Zwykły Ranger ma większą ładowność, która w Raptorze wynosi mniej niż 700 kg. Również maksymalna masa przyczepy to tylko 2,5 tony. Auto jest szersze i cięższe, więc mniej praktyczne i mniej ekonomiczne. Jeśli potrzebujesz dobrze wyposażonego pickupa do pracy, to pod każdym względem lepszym wyborem jest Ranger Wildtrak z tym samym silnikiem.

Ford Ranger Raptor został stworzony do szybkiej jazdy w terenie i do zabawy. Jest terenowym odpowiednikiem Forda Mustanga.

2. Silnik 2.0 BiTurbo nie jest za słaby, za to jest oszczędny

Wiele osób twierdzi, że silnik Raptora jest za słaby, choć nijak ma się to do maksymalnych parametrów – 213 KM i 500 Nm. Faktem jest to, że przez 10-biegowy automat silnik sprawia wrażenie słabszego niż jego poprzednik o pojemności 3,2 litra. Dlaczego tak jest?

ford_ranger_raptor_364

 

Ponieważ krótko zestopniowana przekładnia powoduje, iż przyspieszenie jest mniej odczuwalne, za to w rzeczywistości samochód nigdy nie cierpi na niedostatek mocy, ma świetną reakcję na dodanie gazu, zwłaszcza w trybie Sport lub Baja, a też odwdzięcza się bardzo niskim zużyciem paliwa. Jeżdżąc na co dzień łatwo zmieścić się w 10 l/100 km, a wyjazd w teren zakończy się wynikiem najwyżej 13 l/100 km. Przy czym jazda w terenie wygląda w przypadku Raptora zupełnie inaczej niż innych tego typu aut.

3. Raptor nie nadaje się do jazdy w trudnym terenie, za to kapitalnie jeździ w lekkim

Ja odróżniam teren lekki od trudnego tym, że w trudnym pojawia się konieczność użycia reduktora. W lekkim wystarczy napęd na cztery koła, choć i ten konieczny nie jest. Jeżdżąc przez tydzień Raptorem, reduktora użyłem tylko raz i po kilku minutach wyłączyłem go. Jest mało przydatny, kiedy do dyspozycji pozostaje aż 10 biegów automatu i 500 Nm momentu. Raptor w trudnym terenie czuje się trochę, jakby znalazł się nie na miejscu – jest wielki, ciężki i niezdarny. Radzi sobie nieźle, ale do jazdy w trudnych warunkach służy Jeep Wrangler.

ford_ranger_raptor_183

Raptor nawet nie został stworzony do jazdy w trudnym terenie jeśli ktokolwiek tak myśli. Został stworzony do szybkiej jazdy w terenie, co dobitnie pokazują materiały reklamowe i pokazał mój test. Lekki teren to jego terytorium. Z zasadniczą jedną różnicą. Jadąc Mitsubishi L200 czy Nissanem Navarą, a nawet standardowym Rangerem, pokonalibyście bliżej nieokreśloną wyboistą drogę z maksymalną prędkością, powiedzmy 30 km/h. Szybsza jazda zakończyłaby się obiciem głowy i całego ciała w wyniku bardzo silnych wstrząsów. Ranger Raptor tę samą drogę pokona z prędkością 2- lub 3-krotnie wyższą. Kiedy wydaje się, że za chwile auto się rozpadnie na kawałki, to w tym momencie Raptor pokazuje dopiero, do czego służy. Tak jak wspomniałem wcześniej – to zabawka i samochód sportowy. A jeśli jesteś doświadczonym kierowcą, to nawet napęd 4×4 nie będzie ci do niczego potrzebny.

Być może teraz zastanawiasz się: „w takim razie, po co mu podniesione zawieszenie, rewelacyjne kąty i wysoki prześwit?”. No właśnie do tego, by nie doznał uszkodzeń, kiedy do pokonania jest kilkudziesięciocentymetrowy wybój lub dół. Kiedy auto po skoku ląduje przodem, to musi mieć dobry kąt natarcia, by nie wbić przodu w nawierzchnię, a wysoki prześwit zmniejsza się, kiedy amortyzator wykorzystuje maksimum swojego skoku.

Warto jeszcze wspomnieć o fabrycznym ogumieniu BFG All Terrain KO, które znakomicie sprawdza się w warunkach, o jakich piszę, natomiast nie nadaje się do jazdy w błocie, a tym bardziej kopnym piachu, na którym bieżnik szybko się zakleja. Jeśli faktycznie chcesz jeździć Raptorem w trudnym terenie, od razu zamów opony typu MT.

4. Ranger Raptor jest zaskakująco przyjazny na co dzień

Poza wspomnianymi oponami Ford Ranger Raptor jest zaskakująco przyjaznym autem na co dzień. Za wyjątkiem mokrego asfaltu, na którym przyczepność ogumienia typu AT jest kiepska.

ford_ranger_raptor_27

Poza tym, zawieszenie Raptora daje wysoki komfort podróżowania i psychiczny. Może to zabrzmi jak żart, ale faktem jest, że Raptor jest ostatnim autem na rynku, dla którego przypadkowy zjazd z drogi utwardzonej zakończy się uszkodzeniem. Jest samochodem, którym możesz wjechać do szerokiego rowu i z niego wyjechać, po czym wrócić na drogę bez… zdejmowania nogi z gazu. To nie jest zachęta do takiej jazdy, ale warto to wiedzieć.

40-centymetrowa dziura zrobi wrażenie, ale raczej na kierowcy Raptora, który jeszcze tego nie doświadczył. Przypadkowy najazd na krawężnik czy zagapienie się w mieście i na progu zwalniającym i przejechanie go z prędkością 80 km/h grozi najwyżej mandatem, ale na pewno nie niebezpieczeństwem. Inna sprawa, że Raptor jest świetnie wyposażony również w systemy wspomagania jazdy asystujące kierowcę.

ford_ranger_raptor_320

Ford Ranger Raptor jest dynamiczny, ekonomiczny, cichy, wygodny, dobrze wykonany, ma bardzo dobre wyposażenie, w tym audio i daje niebywały komfort psychiczny oraz poczucie bezpieczeństwa. W korku nie prosi się długo o wolną przestrzeń przy zmianie pasa ruchu, a jazda na suwak jest niebywale łatwa.

5. Ford Ranger Raptor jest drogi? Chyba żartujesz!

Kolejny, często powtarzany zarzut jest taki, że auto jest drogie, co uważam za żart lub niezrozumienie, czym jest. Cena wyjściowa to niecałe 201 tys. zł. Jeśli chodzi o poziom zaawansowania technicznego, to nie ma drugiego takiego samochodu terenowego na polskim rynku. Specjalistyczne wyczynowe zawieszenie zbudowane zupełnie na nowo to koszt kilkudziesięciu tysięcy zł gdybyś chciał stuningować podobnie auto na bazie zwykłego pickupa.

Jedyne dwa samochody, które można by w specyfikacji fabrycznej, choć porównać do Raptora, to Jeep Wrangler Unlimited kosztujący od 208 tys. zł oraz Land Rover Defender 110 kosztujący ponad 260 tys. zł.



Wróć