deska rozdzielcza i kierownica nowy ASX, test nowego Mitsubishi ASX

Fakt, że samochody Mitsubishi dają nam możliwości wyboru rodzaju skrzyni biegów, sprowokował mnie do rozważań na ich temat. Przykładem był nowy ASX, w którym do wyboru z tymi samymi wersjami silnikowymi jest przekładnia manualna i dwusprzęgłowa przekładnia automatyczna – skrzynia DCT. Dlatego w grudniu zastanawialiśmy się, czy wybrać nowe Mitsubishi ASX ze skrzynią manualną, czy z automatem 7DCT? Oczywiście nie podejmowałem się podpowiadania nikomu decyzji, bo zawsze najważniejsze są osobiste preferencje. Zachęcałem jedynie do przetestowania ASX-a z obiema wersjami przekładni, ponieważ sprawdzone salony Mitsubishi dysponują samochodami demonstracyjnymi w obu wersjach. Zatem osoby zainteresowane nowym Mitsubishi ASX-em proszę o zarezerwowanie sobie czasu na dwie jazdy testowe. Przypomnę, że inaczej jest w przypadku nowego Mitsubishi Colt, w którym skrzynię automatyczną mamy tylko w wersji hybrydowej. Aha, trwa promocja na ten model i także w jego przypadku obowiązują promocyjne warunki finansowania. Może więc warto przewidzieć jeszcze trochę czasu na poznanie oferty kredytowej lub leasingowej.

Nie jest oczywiście tak, że do każdego modelu samochodu możemy wybrać sobie – skrzynia DCT albo CVT, jak nam się podoba. Dlatego rzadko jest ona elementem wpływającym na wybór samochodu, bo kierujemy się raczej tylko rozróżnieniem – skrzynia automatyczna czy manualna. Jeżeli zatem trafiła Pani, trafił Pan na ten wpis przypadkiem, przy okazji szukania auta dla siebie, to polecam lepszy adres – aktualna promocyjna oferta samochodów.

Ja tymczasem, po omówieniu w przywołanym grudniowym wpisie najważniejszych cech skrzyni DCT (to właśnie dwusprzęgłowa skrzynia automatyczna – Dual Clutch Transmission), chciałbym temat rozwinąć. Poczułem się bowiem w obowiązku, by napisać nieco więcej o budowie skrzyni, jej zaletach i wadach. Korzystałem tu z podpowiedzi i ostatecznej weryfikacji (czy napisałem prawdę 😉), Daniela Sierka, doradcy serwisu Mitsubishi Japan Motors w Bielsku-Białej.

wnętrze, kokpit deska rozdzielcza, drążek zmiany biegów skrzyni automatycznej w Mitsubishi ASX, skrzynia DCT

Dwusprzęgłowa skrzynia biegów – budowa

Nie jestem specjalistą od rozbierania. Ale nie tylko dlatego nie wezmę się za rozbieranie skrzyni DCT i nie zmieszczę jej rozbieranego zdjęcia. Nie chodzi bowiem o to byśmy zagłębiali się w teoretyczne czeluście automatycznej dwusprzęgłowej skrzyni biegów i jej zakamarki techniczne. Chcę przedstawić budowę skrzyni DCT tylko na tyle, na ile jest to potrzebne do poznania przyczyn jej zalet albo wad. A to prosta sprawa, więc mamy zapewniony spokój zwojów mózgowych i neurony biegające tylko relaksacyjnie, dla zdrowia i rozwoju.

W powszechnych opiniach ekspertów skrzynie dwusprzęgłowe mają praktycznie same zalety, co też wynikało z mojego poprzedniego skrzyniowego wpisu. Są szybsze i trwalsze od innych skrzyń automatycznych, a przy tym szybsze od najszybszych kierowców zwolenników przekładni manualnych. Szybkość skrzyni DCT wynika z jej budowy i podstawowej zasady działania, która opiera się nie tyle na zmianie biegu, co na zmianie sprzęgła. Sprzęgła mamy tu przecież dwa. Z dwóch sprzęgieł przekładni DCT jedno odpowiada za biegi nieparzyste (1, 3, 5, 7), drugie za parzyste (2, 4, 6). Dlaczego tak? Żeby było szybciej. Jedziemy samochodem na przykład na czwartym biegu, to bieg piąty pozostaje w gotowości i do pracy się sposobi. A robi to razem z tym sprzęgłem, które odpowiada za jego pracę. I tak jedno sprzęgło przejmuje pałeczkę pracy od drugiego, jak w dwuzmianowej sztafecie. Jednocześnie jest od razu gotowe do podjęcia pracy z następnym dostępnym biegiem, które obsługuje – parzystym albo nieparzystym.

Wiadomo więc, że zmiany biegów następują szybciej i płynniej, bo biegi zawsze są gotowe na realizację impulsu z elektroniki. Proste porównanie szybkości, z jaką pracuje skrzynia DCT i kierowcy-operatora drążka przekładni manualnej, wypada nawet czterokrotnie korzystniej dla skrzyni dwusprzęgłowej. Napiszę precyzyjniej: najnowsze skrzynie DCT wrzucają wyższy bieg w 300-500 milisekund, a redukują maksimum w 900 milisekund. Wolno, bo to już prawie sekunda? Dla mnie wystarczy, ja tak szybki nie jestem.deska rozdzielcza i ekran w samochodzie. Test nowego Mitsubishi ASX 140 i 158 KM. Przekładnia manualna, czy automatyczna skrzynia DCT

Skrzynia DCT – zalety i wady

Podstawową zaletą jest oczywiście opisana wyżej szybkość, ale nie jest to jedyny atut, którym skrzynia DCT dysponuje i cieszy kierowcę. Nie tylko on musi przewidywać sytuację na drodze, bo w celu zapewnienia szybkości pracy powinna to robić także przekładnia. Nowoczesna skrzynia dwusprzęgłowa znakomicie analizuje prędkość, z jaką jedziemy naszym samochodem. Dzięki temu potrafi przewidzieć, czy ma być gotowa na zrzucenie biegu, czy wrzucenie wyższego.

Dwie kolejne cenne zalety, jakimi charakteryzuje się skrzynia DCT, wiążą się z płynnością jazdy. Przekładnia dwusprzęgłowa skraca wywołaną zmianą biegów przerwę w dostarczaniu momentu obrotowego do zaledwie 10 milisekund. Zyskujemy więc nie tylko na płynności, ale też na dynamice. Z kolei dzięki płynności zyskujemy na niższym zużyciu paliwa, choć trudno oszacować skalę oszczędności dla różnie jeżdżących kierowców.

Wady dwusprzęgłowej skrzyni biegów wynikają moim skromnym zdaniem jedynie z wyższego kosztu zakupu samochodu. Za technologię podwójnego sprzęgła trzeba zapłacić tych kilka tysięcy więcej. W przypadku Mitsubishi ASX 1,3 M Hybrid w wersji wyposażenia Intense będzie to osiem tysięcy złotych. Ale jednocześnie ze skrzynią 7DCT otrzymujemy 158 koni mechanicznych mocy zamiast 140, więc znowu nie ma jednoznacznego porównania.

Do przeszłości i niebytu odeszły już opinie towarzyszące premierze skrzyni DCT (a było to ledwie dwadzieścia lat temu) o jej wyższej awaryjności. Teraz upowszechniły się oceny, że skrzynia DCT jest trwalsza od ASG, a niektóre konstrukcje trwalsze nawet niż CVT. Trwałość miałby znaczenie, gdyby bardziej skomplikowana (więc i droższa) konstrukcja odmówiła współpracy. Naprawa elementów mechatronicznych, które współtworzą układ sterujący pracą sprzęgieł, ładnych kilka tysięcy mogłaby kosztować. Piszę jednak o ewentualnych naprawach w trybie warunkowym, a nie robię tego z bliskiego mi zdrowego optymizmu. Nie myślę o tych kosztach, ponieważ opieram się na statystykach niezawodności oraz na zobowiązaniu serwisowym Mitsubishi. One są źródłem mojego spokoju i optymizmu. Mogę zatem stwierdzić: Wady może i są, a jakoby ich nie było.

Radek Pszczółka
Zdjęcia: Irmina Hanzel

duży ekran w samochodzie, wybór trybów jazdytest nowego Mitsubishi ASX Mitsubishi ASX z boku/przodu. Jazda testowa Mitsubishi ASX z tyłu/boku. Jazda testowa wnętrze, kokpit deska rozdzielcza, drążek zmiany biegów skrzyni automatycznej w Mitsubishi ASX, skrzynia DCT
Poprzedni wpis Następny wpis

    Szukasz auta dla siebie?
    Wypełnij formularz, a my się z Tobą skontaktujemy!